BUSOLA WYBORCZA

Szanowne Panie,

Wchodzimy w gorący okres przedwyborczy, nadchodzące miesiące zadecydują o wyglądzie sceny politycznej po wyborach w 2023 roku. Jako Fundacji, zależy nam na szerokiej reprezentacji kobiet na scenie politycznej. Chcemy serdecznie zaprosić Panie aktywne w polityce i planujące kandydować w najbliższych wyborach do uczestnictwa w naszym projekcie – tzn. zarejestrowania swojego profilu politycznego w serwisie wyborczym ‘Busola Wyborcza serwisie z kobietami i dla kobiet (przede wszystkim).

5 powodów dla których warto:

  1. Nasz serwis promować będzie kandydatury kobiet w wyborach do Parlamentu i zachęcać elektorat do oddawania na Kandydatki – kobiety głosów wyborczych.
  2. Analizując preferencje polityczne użytkowniczek i użytkowników serwis będzie podpowiadać, na które Kandydatki mogłyby/mogliby zagłosować w wyborach.
  3. Wśród pytań naszej ankiety znajdują się pytania istotne dla polskich kobiet i polskiego społeczeństwa.
  4. Wyborczynie i wyborcy będą mieli szansę poznać bliżej swoje Kandydatki dzięki odpowiedziom na pytania dodatkowe ankiety („Kim jestem?”, „Czego najbardziej bym chciała?”, „Co jest dla mnie najważniejsze?”).
  5. Warto, aby Kandydatki inspirowały własnym doświadczeniem kolejne kobiety i dziewczęta do podejmowania karier politycznych (odpowiadając na pytania opcjonalne, tj: „Okoliczności, które skłoniły mnie, aby zająć się polityką”).

UWAGA! Swój profil można zapisać w systemie na każdym etapie jego tworzenia. Pod warunkiem jednak, że jest się zalogowaną w Google. Inaczej po opuszczeniu strony z formularzem, przed jej wysłaniem, odpowiedzi znikną. 

W przyszłości umożliwimy edycję i uzupełnianie profilu. 

Bardzo liczymy na dołączenie do naszego projektu!

Projekt jest finansowany przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię z funduszy EOG w ramach Programu Aktywni Obywatele – Fundusz Regionalny. 

Z uszanowaniem,

Marzenna Donajska

Koordynatorka projektu

oraz Zespół Fundacji Głosuj na Kobietę

Fundacja Głosuj Na Kobietę jest organizacją non-profit i finansujemy działalność dzięki Darczyńcom. Możemy działać również dzięki Tobie. Wesprzyj nas

Świadoma ekologia, właściwa ekonomia

Obejrzałam i wysłuchałam debaty Klimatyczna ruletka, którą zorganizowała Fundacja Głosuj na Kobietę. Wiem więcej, bo rozumiem, widzę alternatywy i szeroki wymiar problemu.

17.09. września odbyła się w przestrzeni internetu debata pod nazwą Klimatyczna Ruletka. Można powiedzieć – nie jedyna. Przecież rozmów i dyskusji na temat ochrony środowiska nie brakuje – niezależnie czy zajrzeć do świata polityki, codziennych rozmów, debat czy nawet szkół. To dobrze, jednak dyskusja, jaką odbyły polskie polityczki na zaproszenie Fundacji Głosuj na Kobietę powinna trafić do wielu uszu i zmusić do myślenia. Była wyjątkowa. Dlaczego? Jaka może być dyskusja o ochronie środowiska, by łączyć i prowadzić do rozwiązywania, a nawet zapobiegania problemom?

Zrozumiała i profesjonalna

Ochrona środowiska to temat specyficzny, bo z jednej strony – dotykający każdej i każdego z nas, obejmując działania dnia codziennego, a przy tym – szeroki, trudny i wymagający ciągłych badań. Niezrozumiały i źle traktowany, jeśli wiedza na jego temat nie płynie wprost z badań naukowych, a te – stale są przeprowadzane. Tymczasem debata stała się źródłem rzetelnej wiedzy, przekazanej przy pomocy profesjonalnego, zrozumiałego języka. Działajmy szybko, jednak wykorzystujmy rozwiązania, które działają – nie bójmy korzystać się z tego, co już zostało wymyślone – opierając się o to motto polityczki powoływały proponowane rozwiązania o przykłady szwedzkie, fińskie czy niemieckie. Szczególnie ważne było zwrócenie uwagi na temat energetyki jądrowej, o której mówiąc, gościnie nie bały się nazywać zarówno jej dobrych stron, jak i obaw Polek i Polaków w tym zakresie. Wiedza oparta o zrozumienie i przekazanie świadomej wiedzy to klucz, którego być może brakuje, a który dzieli politycznie społeczeństwo polskie. Otwartość na małe elektrownie, deklarowana przez PSL, lub poszukiwanie opinii pomorzan na temat zapowiedzianej tam budowy, o którym opowiadała Anna Górska z Partii Razem, otwierają słuchaczy na dyskusje – nawet bez względu na poglądy polityczne i sympatie partyjne.

Fundacja Głosuj Na Kobietę jest organizacją non-profit i finansujemy działalność dzięki Darczyńcom. Możemy działać również dzięki Tobie. Wesprzyj nas

Wielowymiarowa

Temat ochrony środowiska, korzystania z OZE czy budowy elektrowni jądrowej w Polsce nie da się namalować biało – czarno, choć tak wygląda w popularnym przekazie. Debata, dzięki obecności polityczek o szerokiej wiedzy i przekonaniach, pokazała, jak wiele wymiarów obejmuje i pod iloma kątami powinien być przygotowany. Kadry naukowe przygotowane do obsługi elektrowni, wielkość budowy, jej przyszłość i plany rozwoju, składowanie odpadów, opinie mieszkańców różnych regionów Polski, międzynarodowe wpływy i regulacje, które muszą zostać wprowadzone wobec decyzji o uruchomieniu elektrowni – to tylko kilka z wielu tematów dotyczących wykorzystania energii atomowej. Czy w Polsce kształcą się studenci, którzy w przyszłości będą obsługiwać eksploatację elektrowni? Czy temat nie budziłby takich kontrowersji, gdyby Polki i Polacy wiedzieli, że jest przemyślany perspektywicznie, przynajmniej przez część polityków i polityczek opozycji, jak deklarowała Anna Górska? 

Otwarta

Jeśli chcemy czekać, aż zmian w zakresie dostarczania energii dokona rząd, musimy liczyć się z długim czasem oczekiwaniem – liczonym w latach – zwrócała uwagę Urszula Pasławska, posłanka Polskiego Stronnictwa Ludowego. Debata w dużej mierze obracała się wokół działań, których polscy obywatele i obywatelki mogą dokonywać samodzielnie, by korzystanie ze źródeł energii było o wiele bardziej korzystne dla środowiska. Co zaskakujące, mówiono o działaniach dużych, bo jednak zmiana źródła energii to wydatek i skomplikowany proces dla mieszkańców i mieszkanek różnych terenów Polski. Mówiono i pokazywano jednak korzyści, ale również – poszanowanie dla obaw, wyjaśnienie komplikacji, rozwiązywano wyzwania. Dzięki obecności polityczek z różnych partii – nie dało się nie odczuć otwartości i poszanowania dla każdej i każdego z nas, kto chciałby zadziałać, ale ma prawo nie potrafić.

Obejrzałam i wysłuchałam tej debaty, i choć przedtem czułam się osobą dość świadomą w zakresie ochrony środowiska, wiem więcej. Nie tylko o tym co muszę lub powinnam chcieć zmienić, ale o punktach widzenia tych, którzy na temat źródeł energii patrzą inaczej z różnych względów: z powodu innego pochodzenia, miejsca zamieszkania, wiedzy czy możliwości materialnych. Jasny i zrozumiały przekaz pozwolił mi w krótkim czasie poszerzyć horyzont, zrozumieć i zastanowić się. Tego potrzebujemy pilnie, bo czy istnieje bardziej pilny temat?

Autorka: AGNIESZKA GABRIEL

Z treścią debaty można sie zapoznać na fanpejdżu Fundacji Głosuj na Kobietę na Facebooku.

#AgataBrzezińska #AnnaGórska #UrszulaPasławska

PLAKATY

>>> PLAKATY 2019 <<<

>>> PLAKATY 2020 <<<

>>> PLAKATY 2021 <<<

Wybrane plakaty począwszy od najwcześniejszych (od 02.09.2019 do 24.03.2021):

Większośc powyższych ilustracji wykonane przez:

>>> Marzenna Donajski Memy <<<

Akcja „Przeklęty Święty”

25 lipca 2020 –

Kolejny dziad, numer 5, z pocztu wielkich brodatych. Nie dopuszczali świeckich kobiet do teologii. Nie dopuszczali i nie dopuszczają katoliczek do kapłaństwa. Do dziś świeckie teolożki w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki. Kobiety mają prawo do #ŚwiętyGniew i #ŚwiętySpokój ✊💪✌ Czas też, aby wszechmądre dziadostwo trochę się przesunęło i zrobiło nieco miejsca dla kobiet. Akcja #PrzeklętyŚwięty. #PrzeklętyANieŚwięty#ŚwiętaFeminofobia#IdoleKościoła

***

15 lipca 2020 –

Ciąg dalszy akcji „Przeklęty Święty” i kolejny oprawca mentalny.
Dziad numer 4 – wpływowy.
Dopiero po jego śmierci, ogłoszono tytuł „Matki Bożej” na Soborze Efeskim (431 r – przypadek?) – co zapoczątkowało nową modę. Wcześniej matka Jezusa nie była „boska”. Sobór rozstrzygnął spór dot. podwójnej (boskiej i ludzkiej) natury Chrystusa. Nie zmieniło to jednak na dalsze wieki stosunku kościoła do kobiet-śmiertelniczek.
Kobiety mają prawo do #ŚwiętyGniew. I #ŚwiętySpokój od tej rzeźnickiej pralni mózgów ✊💪✌
#PrzeklętyŚwięty#PrzeklętyANieŚwięty#ŚwiętaFeminofobia#IdoleKościoła#PiekłoKobiet

***

12 lipca 2020 –

Bonifacy po renowacji 🖌 – To sylwetka trzeciego tzw. świętego i dalszy ciąg akcji
#PrzeklętyŚwięty ✊✌
Pamiętajcie, że zwłaszcza kobietom z niskim głosem nie wolno śpiewać . Zbyt duża konkurencja dla niektórych panów 😉 Udostępniajcie, aby jak najwięcej wokalistek dowiedziało się 😉
#PrzeklętyŚwięty #PrzeklętyANieŚwięty #ŚwiętaFeminofobia #IdoleKościoła

***

12 lipca 2020 –

Akcja #PrzeklętyŚwięty ✊✌
To drugi zaprezentowany dzisiaj tzw. święty.
Wiedźmy wszystkich krajów łączmy się! 😊🤝
#PrzeklętyŚwięty#PrzeklętyANieŚwięty#ŚwiętaFeminofobia#IdoleKościoła
#WiedźmyŁączmySię

***

12 lipca 2020 –

Jeden ze świętych zboczeńców i feminofobów.
#PrzeklętyŚwięty#PrzeklętyANieŚwięty#ŚwiętaFeminofobia#IdoleKościoła


EDIT: To początek akcji Przeklęty Święty
#WiedźmyŁączmySię😊🤝

Akcja „To przywilej…” i inne

Od 2021 r. nowy program nauczania w Szkocji będzie obejmował lekcje na temat homofobii, transfobii i historii ruchów LGBT+. To pierwszy kraj na świecie, w którym lekcje o LGBT+ będą obowiązkową częścią edukacji.

27.06.2020


***

12.03.2020,
29.06.2020

***

21.06.2020

Akcja „LGBT+ w Świecie Zwierząt”

28.06.2020 –

LGBT+ w świecie zwierząt – Żarłacz czarnopłetwy ☀

Nazywała się Tidbit (samica rekina żarłacza czarnopłetwego – carcharhinus limbatus). Prowadziła samotne życie w Virginia Aquarium (w USA). Niestety, umarła przed porodem, razem ze swoim nienarodzonym potomstwem. Naukowcy byli zaskoczeni, ponieważ Tidbit przez 8 lat była odizolowana od rekinów przeciwnej płci. Badania DNA potwierdziły przypuszczenia – nie znaleziono materiału genetycznego pochodzącego od ojca. To nie pierwszy znany przypadek dzieworództwa (partenogenezy) rekinów. Kilka lat temu w Nebrasce miało miejsce podobne wydarzenie. Po trzech latach życia w niewoli samica rekina młota urodziła młode. Do tej pory zdolność do partenogenezy udowodniono u prostych organizmów, oraz u niektórych gatunków ryb, płazów, ptaków i gadów.
#LGBTwŚwiecieZwierząt

***

15.06.2020 –

LGBT+ w świecie zwierząt.
Albatroski ciemnolice 🤗
W rejonie Hawajów, na wyspie Oahu, ich związki jednopłciowe stanowią 30% populacji ☀
Wynika to z napływu do populacji samic, które stanowią aż 60% wszystkich albatrosów.
#LGBTwŚwiecieZwierząt

***

14.06.2020 –
LGBT+ w świecie zwierząt.
Amfibrion (ocellaris) błazenek – zależnie od potrzeb zmienia płeć 🙃
#LGBTwŚwiecieZwierząt

***

13.06.2020 –

LGBT+ w świecie zwierząt
Gęsiory 😊

#LGBTwŚwiecieŻwierząt

Głos protestu w roku 2020 brzmi ciszej, ale nie zniknął

Poważne dylematy, jak świat długi i szeroki – aktywistów, zwyczajnych obywateli i osób bez praw obywatelskich: Protestować czy nie? Jeśli protestować to w jakiej formie? Kto ma wybór, aby odłożyć protest na czas po kryzysie a dla kogo jest to sprawa życia lub śmierci? Jak zyskać sojusznika – to znaczy jak przebić się z protestem do uwagi mediów, zajętych teraz wiadomościami o koronawirusie?

Podczas, gdy rok 2019 był rokiem licznych głosów protestu, teraz ulice są praktycznie puste. Grupy aktywistów i aktywistek na całym świecie szukają nowych sposobów zabrania głosu. Tak stało się w Polsce, w formie m.in. protestów kolejnowych – po zapowiedzi czytania w parlamencie fundamentalistycznego projektu Ordo Iuris i Kai Godek. Tak stało sie tez w Izraelu, gdy aktywiści demonstrowali w odległości 1,5 metra od siebie, na Placu Rabina w Tel Awiwie, przeciwko premierowi Benjaminowi Netanjahu.

Jak pisze niderlandzki dziennik Trouw, protest w Algierii wyglądał na niekończący się. Co tydzień, przez 57 kolejnych tygodni, grupa aktywistów Hirak wychodziła na ulice. Chcieli doprowadzić do powstania nowej konstytucji, końca afer korupcyjnych i przywództwa 83-letniego prezydenta Abdelaziza Boutefliki.

Działaczom udało się wyrzucić kilku władców z politycznej sceny. Po dwudziestu latach przywództwa Bouteflika ustąpił, a dwóch byłych premierów trafiło do więzienia za korupcję. Hirak kontynuował walkę o sprawiedliwszą Algierię.

Ale 17 marca ruch protestacyjny nagle zakończył się. Rząd Algierii zakazał spotkań ulicznych, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Na ulicach, gdzie od ponad roku słychać było hasła, zapadła cisza.

Algieria jest tylko jednym z krajów, w których koronawirus uciszył uliczne protesty. Kilka tygodni temu, tysiące Chilijczyków w Santiago protestowało w każdy piątek przeciwko nierównościom w tym kraju. Jednak, obecnie, rząd zakazał zgromadzeń. W Indiach działacze w New Delhi od miesięcy prowadzą kampanie przeciwko kontrowersyjnemu prawu imigracyjnemu, ale od 24 marca wprowadzony został również zakaz. Ostatnio policja w Hongkongu aresztowała każdego, kto chodzi po ulicy z więcej niż czterema osobami. Według aktywistów rządzący używają tej reguły do ​​aresztowania i uciszenia głosów krytyki.

Liczba protestów publicznych od dawna nie była tak niska. Według projektu ACLED (Armed Conflict Location & Event Data Project), który śledzi protesty na całym świecie, na początku kwietnia na świecie odbyły się 452 protesty – większość z balkonów. Dla porównania, w pierwszym tygodniu marca widocznych było ponad 1500 ruchów protestacyjnych. A w pierwszym tygodniu listopada, kiedy koronawirus jeszcze się nie rozprzestrzenił, doszło do ponad 2000 protestów. Duża różnica.

„Wirus absorbuje energię”

„Tempo protestu tymczasowo zamarło” – powiedział przez telefon dla dziennika Trouw, Hardy Merriman – prezes Międzynarodowego Centrum ds. Konfliktów Bez Przemocy (ICNC). „Kryzys koronawirusa sprawia, że ​​wszyscy są zajęci: emocjonalnie, ale także w załatwianiu spraw praktycznych. Oprócz blokad i kontroli na ulicy wirus pochłania energię.”

„W tej chwili ludzie mają na myśli coś innego niż protest” – mówił dla Trouw Bert Klandermans, profesor Uniwersytetu VU w Amsterdamie, który specjalizuje się w ruchach protestacyjnych – „Wyjście na ulicę przynosi nawet efekt przeciwny do zamierzonego. Można się wówczas zastanawiać: dlaczego zajmujesz tę przestrzeń, gdy pojawiają się pilniejsze sprawy? Zdarzało się to częściej: kiedy samolot uderzył w Twin Towers w Stanach Zjednoczonych 11 września 2001 r., widać było również, że praktycznie wszystkie protesty natychmiast zakończyły się.”

Wielu aktywistów nie widzi w tej chwili możliwości protestowania. „Są większe problemy do rozwiązania”, wyjaśniła opinii publicznej Brujas del Mar, rzeczniczka meksykańskiej grupy aktywistek, która na początku marca zorganizowała ogólnokrajowy strajk kobiet. „Teraz, gdy wszyscy pozostają w domu, wiele kobiet jest narażonych na wykorzystywanie. Zapobieganie temu kosztuje całą naszą energię. Na ulicę wyjdziemy później”.

Drastyczny kontrast

Puste ulice kontrastują z tymi sprzed roku, gdy na całym świecie wybuchały protesty. Rok 2019 był rokiem protestów, które stały się głośniejsze m.in. w Hongkongu, Libanie, Chile, Rosji, Francji, Ekwadorze, Indonezji, Indiach, Katalonii i Boliwii. Aktywiści walczyli o bardziej demokratyczny system polityczny, przeciw korupcji lub o likwidację nierówności ekonomicznych w swoim kraju. Wszędzie działacze wydawali się inspirowani tą samą energią: nawet przemoc, którą niektórzy władcy stosowali wobec protestujących, nie uciszała ich.

Ale to co nie zadziałało przemocą w zeszłym roku, urządził teraz wirus: ludzie pozostają w domach, a demonstracje są zabronione. Zmusza to grupy aktywistek i aktywistów do organizowania się w nowy sposób. „W pierwszych tygodniach zastanawiano się: co teraz robimy?” – powiedział dla Trouw Hardy Merriman, dyrektor ICNC – „Ale to było krótkotrwałe. Teraz pytanie brzmi: w jaki sposób możemy nadal coś zmienić i wnieść w czasie kryzysu? ”

Merriman wyjaśnia, że ​​wiele ruchów protestacyjnych zaczęło ostatnio wykorzystywać swoje siły mobilizacyjne do pomocy społeczności. „Na przykład działacze w Algierii niedawno wyczyścili ulice, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Ugandyjska piosenkarka, aktywistka i poseł Bobi Wine napisała piosenkę, w której zachęca ludzi do pozostania w domu i umycia rąk.”

W innych krajach grupy akcji, stosując się do obowiązujących obostrzeń,  kontynuują protesty na nowe sposoby. „Każdej nocy Brazylijczycy biją w patelnie ze swojego balkonu, protestując przeciwko polityce Bolsonaro, która odrzuca wszelkie środki zapobiegawcze przeciw koronawirusowi” – mówi Merriman.

W Polsce aktywistki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet zorganizowały strajk kolejkowy. Polskie kobiety protestowały również poprzez wywieszanie plakatów i banerów na swoich balkonach i w oknach. Protestowano też w wielu innych formach.

Światowe media zauważyły zwłaszcza demonstrację w Izraelu. Ludzie wyszli na ulice w zeszły weekend, aby demonstrować przeciwko premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu. Zrobili to w odpowiedniej odległości, półtora metra od siebie.

Według prof. Berta Klandermansa, koronawirus daje także aktywistkom i aktywistom przestrzeń do reorganizacji i tworzenia nowych planów. „Przeciętna kawiarnia czy sklep odświeży teraz swoje ściany i wnętrze. W rzeczywistości ruchy protestacyjne robią to samo” – mówi dla Trouw.

Hardy Merriman rozpoznaje to. „W Ameryce ruch Sunrise, który walczy o lepszą politykę klimatyczną, wprowadził czterodniowe szkolenie online. Codziennie przez godzinkę można dowiedzieć się, jak osobiście włączać się do ruchu protestacyjnego i przyczyniac do zmian. Zgłosiło się już 3500 osób do takiej formy szkolenia.”

Prof. Klandermans uważa, że ​​aktywiści lepiej zrobią, jeśli zachowają swoje nowe akcje protestacyjne na okres po pandemii. „Koronawirus po prostu połyka dużą część mediów” – mówi. Klandermans podkreśla, że ​​bez „kluczowej”, medialnej reklamy, ruch społeczny jest o wiele mniej skuteczny. „Mogę dużo pisać w swoim badaniu, ale jeśli nie ma go w gazecie, ma to mniejszy wpływ. To tak jakby upuścić pióro na podłogę.”

Przejmowanie władzy

Brak uwagi w mediach nie jest jedyną rzeczą, którą dostrzegają aktywistki i aktywiści. Wielu przywódców autorytarnych wykorzystuje kryzys koronawirusa, aby jeszcze bardziej zwiększyć swoją siłę. Premier Węgier na przykład, Viktor Orbán, niedawno podpisał ustawę, która na czas nieokreślony wyłączy parlament. W Izraelu premier Benjamin Netanjahu tymczasowo zamknął wszystkie sądy, dwa dni przed tym, gdy musiał iść na proces pod zarzutem korupcji. Sprawa sądowa została przeniesiona na koniec maja.

W Polsce rząd PiS za wszelką cenę i wbrew zaprzeczanemu stanowi klęski żywiołowej, forsuje korespondencyjne głosowanie na prezydenta, aby utrzymać władzę przez następną kadencję.

Przejmowanie władzy jest cierniem dla wielu grup aktywistycznych, które walczą o sprawiedliwszy i bardziej demokratyczny system władzy w swoim kraju. Również protesty przeciwko prawu stały się o wiele trudniejsze od czasu zapanowanie kryzysu koronawirusa: zabrania się wychodzenia na ulice, a rządy mają nowe narzędzia do walki z krytyką – ze względu na wprowadzone środki zaradcze.

W Kairze na przykład, policja aresztowała w zeszłym miesiącu cztery kobiety, które domagały się na ulicy tymczasowego zwolnienia więźniów politycznych z powodu wysokiego ryzyka infekcji w pełnych egipskich celach więzień. Władze nazwały pokojowy protest „fałszywymi wiadomościami” i zatrzymały kobiety na ponad trzydzieści godzin. W Hongkongu policja aresztowała w zeszły weekend tuzin oponentów, w tym magnata medialnego Jimmy’ego Lai i założyciela Partii Demokratycznej, Martina Lee.

Demonstracje nie kończą się jednak wszędzie. W niektórych krajach pojawiają się ostrożne protesty przeciwko rządom, które inaczej porzuciłyby biednych obywateli podczas kryzysu. O pomoc finansową ze strony rządu walczą na przykład libańscy sprzedawcy uliczni. „Nie mają dochodów od czasu blokady” – powiedziała aktywistka Nada Nassif – „Pozostawanie w domu to luksus, na który nie można sobie pozwolić. Protest jest koniecznością”. Mówi, że w libańskich obozach dla uchodźców wybuchły protesty. „To nie są zorganizowane akcje, ale krzyki rozpaczy: umierają z powodu koronawirusa, czy z głodu? Ale rząd nie robi nic, aby im pomóc.”

Demonstracja wydaje się być jedynym sposobem na przetrwanie w wielu miejscach. W boliwijskim mieście Riberalta głodny tłum poprosił o setki paczek żywnościowych obiecanych przez rząd. W Pakistanie policja aresztowała pięćdziesięciu lekarzy, którzy poprosili o lepszy sprzęt medyczny. Więźniowie na całym świecie protestują przeciwko ich uwolnieniu, obawiając się, że często przeludnione cele, w których przebywają, staną się źródłem śmiertelnego zainfekowania.

Zmiana polityczna

Tak więc, ruchy protestacyjne tak naprawdę nie zniknęły i tak się nie stanie, uważa dyrektor Hardy Merriman. Według niego, kryzys pandemii może w rzeczywistości doprowadzić do ogromnych zmian politycznych. Kryzys ujawnia dokładnie to, w co zaangażowanych było wiele protestów przed epidemią, a mianowicie systematyczną nierówność, korupcję i ubóstwo. „Ta epidemia ujawnia, kto najbardziej cierpi w naszym społeczeństwie” – mówi dyr. Merriman – „czyli najbiedniejsi mieszkańcy naszej planety. Odkrywa słabości naszych systemów społecznych: spójrzmy na przykład na opiekę zdrowotną w USA, która jest niedostępna dla wielu biednych Amerykanów”.

Według Merrimana gniew, który powstaje z tego powodu, stwarza możliwości. „Budzi się gniew grupy ludzi, którzy nigdy wcześniej nie uważali siebie za aktywistów. To daje nowe wsparcie ruchom protestacyjnym.” Minie jeszcze trochę czasu, zanim staniemy się naprawdę gotowi – podkreśla prof. Klandermans. „Taki kryzys jest poważnym ciosem dla ruchów społecznych” – mówi. „Niektóre organizacje znikną na chwilę z radaru. Ale ruchy protestacyjne, którym uda się przetrwać kryzys, pojawią się jeszcze mocniejsze”.

Opracowanie: Marzenna Donajski / Donajska

Źródło: Trouw, Anne ter Rele

Zdjęcie: Demonstracja w Tel Awiwie, Getty Images

Ogólnoświatowy Marsz Kobiet – 21 stycznia 2017

Tak było dwa lata temu, 21 stycznia 2017 r., w czasie Marszu Kobiet w Amsterdamie i wielu miejscach na całym świecie (Women’s March 2017).

W Amsterdamie, wszyscy, niezależnie od płci, rasy, gatunku, etc. demonstrowali – na ogół z pomarańczowymi parasolkami. W geście solidarności z głośnym Czarnym Protestem w Polsce, który miał miejsce w poniedziałek, 03.10.2016 r (organizowanym przez Ogólnopolski Strajk Kobiet).

Polski protest był następstwem odrzucenia przez Sejm projektu ustawy „Ratujmy kobiety” i skierowania zarazem do prac w komisji projektu „Stop aborcji”. Masowy Czarny Marsz, w 147 miastach, wywarł swoją mocą wrażenie na ustawodawcach. Trzy dni później Sejm odrzucił projekt ustawy „Stop aborcji”.

(Pomarańczowy kolor parasolek na zdjęciach jest symbolicznym kolorem Królestwa Niderlandów)

PS. Tłum ludzi i moja nieznajomość wówczas kamerki troszkę utrudniały robienie lepszych zdjęć 😉 ).

(Marzenna Furmaniuk-Donajska / Donajski)