Stosunek do kobiet miarą demokratyczności państwa

Faszyzmy i fundamentalizmy poddają pod dyskurs, przenicowują i manipulą nastąpującymi pojęciami, aby niszczyć prawo oraz pozbawiać m.in. kobiety i mniejszości ich praw:

„OCHRONA RODZINY”

W tym odnoszącym sukces, przewodnim temacie mieści się wiele patriarchalnych i antyprawnych stanowisk. Rodzina ma mieć wg. tej koncepcji jednolity, hierarchiczny, patriarchalny kształt oraz najlepiej jeśli będzie dyskryminować formy rodzinne poza tymi sztywnymi granicami. O rodzinie decydować ma, nie jednostka, ale potężne instytucje.

„PRAWO DO ŻYCIA”

W ramach misji antyaborcyjnej przywłaszcza się to pojęcie i manipuluje nim. Padają argumenty, w myśl konserwatywnej doktryny religijnej, iż prawo do życia – określone w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych – obowiązuje w momencie poczęcia. Co dalej, po momencie poczęcia – to juz nieważne. Taki dyskurs nie ma oparcia w żadnym uniwersalnym instrumencie praw człowieka, ale jest bardzo atrakcyjną taktyką dla aktorów fundamentalizmu.

„PRAWA REPRODUKCYJNE”

Wg. ultrakonserwatywnych think tanków i w świetle nierzetelnych, metodologii badawczych aborcja ma jakoby powodować szereg skutków ubocznych – psychologicznych, seksualnych, fizycznych i różnych dodatkowych w relacjach partnerskich i społecznych. Prawa reprodukcyjne mają być jakoby formą narzuconej przez Zachód kontroli populacji nad innymi krajami.

„OCHRONA DZIECI I PRAW RODZICIELSKICH”

Podobnie jak w przypadku „ochrony rodziny”, próbuje się zbudować nową kategorię „praw rodzicielskich”, nie mającą żadnego oparcia w istniejących standardach praw człowieka. Dyskurs ten paradoksalnie stara się wykorzystać ochronę praw, w jakie wyposażone są dzieci, wyrażoną w Konwencji o Prawach Dziecka, do wspierania rodziców w kontrolowaniu swoich dzieci i ograniczaniu ich praw.

„PRZEMOC WOBEC KOBIET”

Ultrakonserwatywni aktorzy argumentują, iż nieheteronormatywne związki lub heteronormatywne intymne relacje partnerskie (a nie małżeńskie) są czynnikiem ryzyka przemocy. Ojcowie jako głowy rodziny, mieliby być zatem niezbędni, aby chronić rodziny „przed przemocą”. Aktorzy walczący z prawami próbują przenicować i podważać standardy opracowane przez obrończynie praw człowieka, takie jak przemoc wobec kobiet i osadzić w nich prawa antyreprodukcyjne oraz argumenty patriarchalne.

„PŁEĆ I „IDEOLOGIA GENDER”

Stolica Apostolska rozpoczęła nieprzerwaną krytykę gender, „ideologii gender”, „gender radykałów” i teorii gender, a aktorzy walczący z prawami często posługują się tą terminologią, aby tworzyć kodeks praw LGBTQ. Niestety, coraz częściej histeria na ten temat skupia się wokół tożsamości płciowej i prawach osób trans. Płeć jest używana przez prawicę religijną jako pojęcie przekrojowe, które łączy ze sobą wiele zmanipulowanych przez nich pojęć i dyskursów.

„KOMPLEMENTARNOŚĆ I GODNOŚĆ CZŁOWIEKA”

Retoryka ta opiera się na założeniu różnicy: mężczyźni i kobiety mają odgrywać różne, ale uzupełniające się role w życiu małżeńskim oraz rodzinnym. Także w odniesieniu do ich zaangażowania w życie społeczne, polityczne i gospodarcze. Podkreślanie z naciskiem ról „naturalnych” służy odrzucaniu uniwersalnych praw człowieka do równości i niedyskryminacji. Ma też uzasadniać przemoc i naruszenia na poziomie państwa, i nie tylko państwa, wobec tych praw oraz nieprzestrzeganie zobowiązań państwa do eliminowania uprzedzeń i praktyk opartych na stereotypowych rolach mężczyzn lub kobiet.

„SUWERENNOŚC NARODOWA I ANTYIMPERIALIZM”

Dyskurs ten ma sugerować, że rządy krajowe są niesłusznie atakowane przez np. Unię Europejską i jej organy, lub organy ONZ. Przesuwa się w ten sposób temat praw człowieka z jednostki lub mniejszości dotkniętej łamaniem praw na potężną instytucję, jaką jest państwo. Jest to robione w celu uzasadniania narodowego wyjątku od praw uniwersalnych i wspierania bezkarności własnego państwa.

„WOLNOŚĆ RELIGIJNA”

Ultrakonserwatywni aktorzy walczący z prawami podjęli dyskurs na temat wolności religii, aby usprawiedliwiać łamanie praw człowieka. Odnoszą się do wolności religijnej w sposób sprzeczny z celem tego prawa człowieka i fundamentalnie sprzeczny z zasadą powszechności praw. Wniosek ma się nauswać taki, że wolność religijna jest zagrożona i podważana przez ochronę praw człowieka, szczególnie tych związanych z płcią, tożsamością i seksualnością. Główną manipulacją jest sugerowanie, że prawo do wolności wyznania ma na celu ochronę religii, nie zaś tych, którzy mają swobodę wyznawania lub też NIE wyznawania różnych przekonań religijnych. Tymczasem zgodnie z międzynarodowym prawem dotyczącym praw człowieka, prawo to chroni bardziej wierzących a nie przekonania. Prawo do wolności religii, myśli i sumienia obejmuje również prawo do niewyznawania religii i przekonań lub do ich zmiany.

„PRAWA KULTUROWE I TRADYCYJNE WARTOŚCI”

Odniesienia do kultury i tradycji, aby podważać prawa człowieka, w tym prawa do równości, jest powszechną taktyką wśród podmiotów walczących z prawami. Kultura jest przedstawiana jako monolityczna, statyczna, niezmienna – i często w opozycji do tzw. „zachodnich norm”. Aluzje do kultury podejmowane przez aktorów walczących z prawami mają na celu podważenie uniwersalności praw. Argumenty o relatywizmie kulturowym mają przykrywać lub ograniczać roszczenia w zakresie praw. Użwanie pojęcia ‘praw kulturowych’ opiera się na celowym błędnym przedstawianiu praw człowieka. Państwa tymczasem muszą gwarantować, iż tradycyjne lub kulturowe postawy nie są wykorzystywane do usprawiedliwiania naruszeń równości. Zaś przepisy dotyczące praw człowieka powinny gwarantować równy dla wszystkich – w tym kobiet i mniejszości – dostęp, uczestnictwo i wkład we wszystkie aspekty życia kulturalnego.  

OBALANIE ‘UNIWERSALNOŚCI’ I ‘POWSZECHNOŚCI’ PRAW

Podmioty walczące z prawami, w przestrzeni polityki międzynarodowej coraz częściej manipulują odniesieniami do uniwersalnych lub podstawowych praw człowieka, aby odwrócić znaczenie powszechności praw. Termin ‘uniwersalne prawa’ – który opisuje pełen zestaw niepodzielnych i powiązanych ze sobą praw człowieka – zastępuje się pojęciem „prawdziwie podstawowych” praw („prawdziwie fundamentalnych praw”). Zaś te inne, ‘uniwersalne’, ‘powszechne’ stają się „opcjonalne”, „nowe”, „ewentualne”. Jest to dyskurs bardzo groźny, gdyż kategoria tego, co naprawdę uniwersalne, pozostaje niewyartykułowana a zatem otwarta na zmienne interpretacje.

Głosujemy preferencyjnie!

🌼 To znaczy niekoniecznie wszyscy razem na kandydatki z najwyższymi pozycjami na listach. Ponieważ niestety, nie zawsze gwarantuje to wejście większej liczby kobiet do parlamentu. Najlepiej jest rozproszyć głosy. Kobiety z dalszymi numerami na listach potrzebują większej ilości naszych głosów, aby otrzymać mandaty do Parlamentu ✍✍✍ I przede wszystkim, wybieramy kobiety, które najbardziej do Nas przemawiają 🌼💪✌

Dlaczego 50% kobiet musi być akurat w polityce a nie w górnictwie, hutnictwie czy wywózce śmieci?

Ponieważ kobiety nie gorzej od mężczyzn sprawdzają się w pracy umysłowej. Przy czym, większość z nich, od zbyt długiego czasu wykonywała czarną pracę świata tego. Często anonimowo, z niższym wynagrodzeniem, lub bez. W przemyśle zbrojeniowym, walcząc na polach bitew, prowadząc gospodarstwa (nie tylko własne) – tj. wywożąc śmieci, jako hutniczki i górniczki „na zapleczu”. Kto interesuje się sportem, ten wie, że o predyspozycjach do wytężonego wysiłku fizycznego decyduje obecność i poziom hormonów w organiźmie. Zajmowanie się polityką nie wymaga wysokiego poziomu testosteronu ☀ Nawet gdyby tak było, to ponad materią jest umysł. Udowadnia to dzisiejsze ‘pokolenie Artemid’. Wkrótce, w 2024 r, w naukowej misji na księżyc, weźmie udział astronautka-kobieta (projekt NASA o nazwie Artemida – https://www.nasa.gov/what-is-artemis) ⭐☀⭐ Trzymamy kciuki za powodzenie misji! Jeśli kobiety przekonują świat, że posiadają kwalifikacje i predyspozycje, aby polecieć na księżyc, wykonać misję i wrócić, to mogą sprawdzać się z sukcesem – również w Polsce – w roli Ministra Obrony, Prezytenta kraju, lub jako Prezeski w spółkach skarbu państwa. Drogie Artemidy, przestrzeń jest również Wasza! „We Go!” Naprzód! 💪⭐✌

Pięć powodów dla których warto głosować na kobiety

1. Aby polityka była bardziej reprezentatywna –

Jest coś nieprawidłowego, jeśli osoba oddająca głos nie znajduje na liście odpowiedniej dla siebie kandydatki. Każdy ma prawo do wyboru i oddania głosu. „Polityka powinna być dobrą reprezentacją ludności a więc i kobiet. Nie tylko z powodu większej liczby kobiet. Każdy ma prawo czuć się reprezentowanym. Po to jest nasza demokracja”.

2. Więcej kobiet w polityce wpływa na ambicje młodych dziewcząt –

„Widok kobiet w polityce ma znaczenie dla wzrostu ambicji młodych dziewczyn. Niekoniecznie oznacza to, że wszystkie staną się polityczkami, ale stają się bardziej zmotywowane do rozwijania i kontynuowania kariery”

3. Tworzenie wzorów do naśladowania dla młodszego pokolenia –

„Chociaż w polityce jest teraz więcej kobiet, niż kiedykolwiek, często nie zajmują stanowisk kierowniczych lub zbyt mało kobiet zajmuje najwyższe stanowiska w państwie. Gdyby tak było, miałoby to niezwykle pozytywne konsekwencje dla rozwoju młodych dziewcząt w takim społeczeństwie.”

4. Aby uzyskać bardziej zróżnicowany parlament –

W Parlamencie Europejskim zaledwie 40,4% mandatów należy do kobiet. W polskim Sejmie – 29%, w polskim Senacie 24%. Głosowanie na kobiety, z pewnością dla zróżnicowanej grupy kobiet jako takiej, zapewnia bardziej zróżnicowany parlament i zróżnicowaną reprezentację poszczególnych grup elektoratu. Oznacza to też, że więcej kwestii jest omawianych we właściwy sposób. Kobiety wnoszą bowiem inne spojrzenie na różne tematy, niż polityk mężczyzna.

5. Ponieważ toczyła się o to walka –

Kobiety w Polsce mają prawo głosowania od 101 lat. Wiele kobiet i mężczyzn walczyło o to przez dziesięciolecia. W tym wieku jeszcze nigdy nie widzieliśmy, ani w Parlamencie Europejskim, ani w polskim Parlamencie równowagi płci. Sto lat później jest czas na zapewnienie prawdziwej równości politycznej.

(źródło: Stem op een Vrouw, mniej lub bardziej dosłowne cytaty pochodzą od Deviki Partiman – inicjatorki holenderskiego projektu Głosuj na Kobietę (Vote for a Woman / Stem op een Vrouw)

Co się poprawi, jeśli więcej kobiet wejdzie do polityki?

Badania wskazują, że reprezentacja ma ogromne znaczenie: młode dziewczęta są bardziej ambitne w rozwijaniu swoich karier, jeśli mają kobiece przywódczynie polityczne. Ustalono również, że tematy uważane przez kobiety za ważniejsze, częściej są wdrażane przez kobiety-liderki, niż przez liderów płci męskiej. Są tego pozytywne, długoterminowe konsekwencje (raport UNWomen):

  • mniej nierówności
  • więcej uwagi dla opieki i edukacji

co prowadzi do:

  • większej liczby miejsc pracy
  • bardziej sprawiedliwego podziału dóbr
  • zmniejszenia śmiertelności wśród dzieci

Kobiety w polityce mają również pozytywny wpływ na:

  • przymysł krajowy
  • stosunki z krajami sąsiednimi
  • obronę
  • kwestie klimatyczne
  • naukę i rolnictwo

Krótko mówiąc: więcej kobiet w polityce jest korzystne dla społeczeństwa jako całości.

Ale najbardziej istotne jest oczywiście to, że polityka powinna być reprezentacją ludzi. A kiedy wybranych jest więcej kobiet, polityka staje się bardziej reprezentatywna, i przez to – bardziej demokratyczna.

(źródło: Stem op een Vrouw)

Czy mam głosować na byle jaką kobietę, na przykład z PiS?

Należy oczywiście wybrać własną kandydatkę. Taką, która najbardziej do nas przemawia. Z bliskiej naszemu sercu opcji politycznej. Każdy ma prawo głosować na kogo chce. Istnieje grupa kandydatek i wyborczyń, którym zależy na większej emancypacji kobiet i polityczek; oraz grupa której na tym mniej zależy. Grupa kobiet nie jest jednorodna jako taka. Są kobiety, które mają obecnie dużo władzy, ale nie znaczy to, że reprezentują całość elektoratu i całość grupy kobiet. ‘Grupa kobiet’ składa się z różnych grup składowych, o różnych potrzebach i dążeniach. Celem tej akcji nie jest wykluczanie kogokolwiek w zależności od poglądów. Celem jest dążenie do zwiększenia równowagi i zróżnicowania reprezentacji, np. w polityce. Jest wiele zacnych, wspaniałych kandydatek, reprezentujących różne opcje polityczne, różne programy i cele. Z dalszymi numerami na listach również. Tutaj można znaleźć wskazówki, jak głosować mądrze i preferencyjnie, aby więcej naszych kandydatek weszło do parlamentu —>

Co mówią partie o aborcji i in vitro?

OBECNIE OBOWIĄZUJĄCE PRAWO:

ABORCJA

  • dopuszczalna jest obecnie w 3. wyjątkowych przypadkach: ratowania zdrowia i życia kobiety, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, gdy badania prenatalne wykażą, że płód jest nieuleczalnie chory (przesłanka embriopatologiczna)
  • zakazana jest z powodów społecznych, lub na życzenie
  • za liberalizacją prawa opowiada się 54% społeczeństwa – tj. za aborcją na żądanie do 12 tygodnia ciąży (badania IPSOS dla OKO.press)
  • prawo obowiązuje od 1993 roku (z półroczna przerwą w 1997)
  • legalnych aborcji jest niewiele ponad 1000 rocznie, nielegalnych co najmniej kilkadziesiąt tysięcy

IN VITRO

  • zezwala się na przeprowadzenie procedury tylko u małżeństw lub par będących we wspólnym pożyciu
  • adopcja zarodków odbywa się całkowicie anonimowo
  • zasadniczo nie jest refundowane – w niektórych miastach można starać się o refundację lub dofinansowanie procedury – np. w Warszawie, Gdańsku i Łodzi przysługuje dofinansowanie w wys. do 5 tys. zł do każdej procedury i maksymalnie można skorzystać z 3. zabiegów

PROGRAMY WYBORCZE

KOALICJA OBYWATELSKA:

In vitro:

  • pełna refundacja

Aborcja:

  • brak stanowiska KO

Dobra opieka nad kobietą w ciąży i dzieckiem. Bezpłatne znieczulenie przy porodzie. Pełen dostęp do badań prenatalnych i opieki okołoporodowej. Dostępna i refundowana antykoncepcja. Przywrócenie antykoncepcji awaryjnej dostępnej bez recepty. Edukacja seksualna w szkołach. Ochrona przed przemocą. Skuteczne wsparcie samotnych matek w walce o należne alimenty. Walka z dyskryminacją kobiet na rynku pracy. Zrównanie płac kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach. Równowaga płci na stanowiskach kierowniczych i menedżerskich w instytucjach państwowych i spółkach Skarbu Państwa. Wsparcie kobiet na rynku pracy – walka ze stereotypami, transparentność wysokości wynagrodzeń. Likwidacja barier w awansach, także w sektorach wysokopłatnych. Likwidacja luki płacowej i emerytalnej między kobietami a mężczyznami. Zwiększenie liczby miejsc w żłobkach i przedszkolach. Dwumiesięczne urlopy ojcowskie. Instrumenty i środki finansowe niezbędne do godzenia życia rodzinnego z pracą: żłobki, przedszkola, domy opieki dla seniorów, domy opieki dziennej, świetlice edukacyjne. Elastyczny czas i organizacja pracy. Legalne związki partnerskie.

(Przy korzystnych dla KO wynikach w wyborach niewykluczone zielone światło dla liberalizacji prawa aborcyjnego)

*

.NOWOCZESNA

In vitro:

  • pełna refundacja
  • szeroki program badań diagnozujących przyczyny niepłodności

Aborcja:

  • brak stanowiska

Wcześniejsze stanowisko: liberalizacja obecnego prawa aborcyjnego – dopuszczalność przerywania ciąży do 12 tygodnia; refundacja środków antykoncepcyjnych; edukacja seksualna w szkołach. Wniesienie 2 projektów liberalizujących prawo (styczeń 2018 r.) Wniesienie 2 projektów liberalizujących prawo (styczeń 2018 r.)

*

PLATFORMA OBYWATELSKA:

Aborcja:

  • brak stanowiska

*

PARTIA ZIELONI

Aborcja:

  • bezpieczne przerywanie ciąży na żądanie do końca 12 tygodnia
  • pełna refundacja zabiegów
  • lekarka czy lekarz odmawiający wykonania zabiegu aborcyjnego miałby obowiązek niezwłocznego wskazania lekarza, który przeprowadzi zabieg w tym samym powiecie w ww. terminie

In vitro:

  • pełna refundacja zabiegów

Bezpłatne znieczulenie podczas porodu na życzenie pacjentki. Zwiększenie dostępności bezpłatnych szkół rodzenia. Możliwość wyboru położnej oraz finansowanie usług położnej w trakcie porodów domowych. Częściowa refundacja usług asystentek kobiet rodzących jako ważnego elementu opieki okołoporodowej nad matką i dzieckiem. Pełna refundacja leków antykoncepcyjnych. Pełna refundacja zabiegów korekty płci, uproszczenie procesu uzgodnienia płci. Wprowadzenie zakazu arbitralnej ingerencji chirurgicznej w stosunku do dzieci interpłciowych.

Zrównanie praw kobiet prowadzących działalność gospodarczą z kobietami zatrudnionymi na etat poprzez odprowadzanie za nie przez państwo składek na ubezpieczenie społeczne w okresie, gdy przebywają na urlopie wychowawczym i są zmuszone zawiesić działalność. Dziewięciomiesięczny płatny urlop rodzicielski, dzielony następująco: obligatoryjnie 3 miesiące dla pracownicy wychowującej dziecko, 3 miesiące dla pracownika wychowującego dziecko, pozostałymi trzema miesiącami rodzice mogą się podzielić dowolnie. Gwarancja opieki żłobkowej i przedszkolnej dla każdego dziecka. Wprowadzeniem do szkół edukacji seksualnej oraz prewencji przemocy.

*

INICJATYWA POLSKA

Aborcja:

  • liberalizacja prawa

In vitro:

  • pełna refundacja
  • dostępne również dla samotnych kobiet

Przyznanie parom jednopłciowym prawa do adopcji.

***

*

PARTIA WIOSNA

Aborcja:

  • bezpieczne przerywanie ciąży na żądanie do 12 tygodnia

In vitro:

  • pełne finansowanie do trzech zabiegów
  • zabieg dla każdej kobiety na podstawie zaleceń lekarza
  • wprowadzenie stabilnego i długoterminowego finansowania programu

Prawo do opieki okołoporodowej na wysokim poziomie, w tym dostęp do znieczulenia. Opieka nad kobietą w ciąży – dostęp do badań bliżej miejsca zamieszkania. Świadoma zgoda na każdy zabieg, komfortowe i intymne warunki rodzenia. Redukcja niepotrzebnych procedur. Zwiększenie finansowania w opiece zdrowotnej do 6,8% PKB do 2022 r. i do 7,2% PKB do 2024 r. Ochrona przed przemocą domową i kompleksowa pomoc ofiarom. Zrównanie płac dla kobiet i mężczyzn. Legalizacja związków partnerskich.

*

PARTIA RAZEM

Aborcja:

  • liberalizacja prawa
  • bezpieczne przerywanie ciąży na żądanie do 12 tygodnia

In vitro:

  • pełna refundacja zabiegów

Powszechny dostęp do antykoncepcji. Refundacja antykoncepcji. Powszechna edukacja seksualna. Szeroka dostępność środków antykoncepcyjnych – w tym antykoncepcji awaryjnej.

*

SOJUSZ LEWICY DEMOKRATYCZNEJ:

Aborcja:

  • brak stanowiska partii

In vitro:

  • refundacja zabiegów

Dotychczasowe stanowisko partii:

  • objęcie programem kobiet w wieku 20-40 lat
  • szybsza kwalifikacja dla par ze schorzeniami onkologicznymi, kobietom po nieudanych zabiegach i poronieniach
  • dofinansowanie mrożenia nasienia i komórek jajowych u pacjentów onkologicznych przed chemio- i radioterapią
  • finansowe wsparcie dla par – tam, gdzie SLD będzie miało w samorządach wpływ na władzę

Skuteczna ochrona praw obywatelek i obywateli, zwalczaniem wszelkich form dyskryminacji i realizacja zasady równości, m.in. ze względu: na płeć, niepełnosprawność, wiek, stan zdrowia.

***

*

POLSKIE STRONNICTWO LUDOWE

Aborcja:

  • brak stanowiska partii

In vitro:

  • brak jednolitego stanowiska – to kwestia sumienia członków partii

Zagwarantowanie jednemu z rodziców możliwość pracy na pół etatu po urlopie rodzicielskim przez 12 miesięcy. Otrzymywanie w tym okresie dodatkowo 1 tys. zł miesięcznie niezależnie od formy zatrudnienia. Podwojenie liczby bezpłatnych żłobków i klubów dziecięcych. Zwiększenie wydatków publicznych na służbę zdrowia z obecnego poziomu 4,9 % do 6,8% PKB i ograniczenie biurokracji. Zwrot kosztów usług dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Likwidacja barier dla osób niepełnosprawnych.

*

KUKIZ’15

Aborcja:

  • przeciw liberalizacji prawa o aborcji (Paweł Kukiz)
  • niewykluczone ograniczenie aborcji embriopatologicznej (z powodu wad płodu)
  • przeciw całkowitemu zakazowi aborcji

In vitro:

  • wyłącznie dla małżeństw
  • nadanie embrionom statusu osoby ludzkiej
  • zakaz zamrażania zarodków
  • możliwość zapłodnienia tylko jednej komórki jajowej
  • zakaz anonimowego dawstwa komórek rozrodczych
  • zakazu surogacji, która byłaby karalna
  • kary do 50 tys. zł za złamanie przepisów
  • wspólny projekt ustawy grupy posłów PiS, Kukiz’15 oraz niezrzeszonych (złożony 6.11.2018 r. do Sejmu) – wg. autorów projektu obecne przepisy nie chronią wystarczająco godności i praw dziecka poczętego metodą in vitro

*

UNIA EUROPEJSKICH DEMOKRATÓW

Aborcja:

  • brak stanowiska

In vitro:

  • brak stanowiska

Wcześniej: za wprowadzeniem związków partnerskich.

***

*

PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ

Aborcja:

  • ochrona życia poczętego
  • utrzymanie lub niewykluczone zaostrzenie istniejącej ustawy

In vitro:

  • wyłącznie dla małżeństw
  • nadanie embrionom statusu osoby ludzkiej
  • wprowadzenie zakazu zamrażania zarodków
  • możliwość zapłodnienia tylko jednej komórki jajowej
  • zakaz anonimowego dawstwa komórek rozrodczych
  • zakaz surogacji, która byłaby karalna
  • kary do 50 tys. zł za złamanie przepisów
  • wspólny projekt ustawy grupy posłów PiS, Kukiz’15 oraz niezrzeszonych (złożony 6.11.2018 r. do Sejmu); wg. autorów projektu obecne przepisy nie chronią wystarczająco godności i praw dziecka poczętego metodą in vitro

Zwiększenie nakładów na służbę zdrowia. Wsparcie dla szpitali powiatowych. Dostęp do służby zdrowia w najmniejszych miejscowościach. Utworzenie funduszu modernizacji placówek służby zdrowia – początkowo 2 mld zł.

*

SOLIDARNA POLSKA

Aborcja:

  • zaostrzenie istniejącego prawa
  • delegalizacja aborcji, gdy płód jest nieuleczalnie chory

In vitro:

  • całkowity zakaz

Zawsze głosuję na pierwszą kobietę na liście! Czy głosuję mądrze?

Trzeba przyznać, że w obecnych wyborach znalezienie jedynej słusznej odpowiedzi może sprawiać pewien dylemat. Na przykład w okręgu Warszawa I, wspaniałą kandydatką numer 1 jest Pani Marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska. I w chwili obecnej 47% spośród nas, wyborców, życzyłoby jej rekordowej ilości głosów i stanowiska Premiera (sondaż Instytut Badań Pollster). Jest jednak wiele znakomitych kandydatek z dalszymi numerami – zarówno w tym, jak i w innych okręgach. Z zasady, głosowanie na najwyżej sklasyfikowaną kobietę nie zawsze skutkuje większą liczbą kobiet-reprezentantek w polityce. Kandydatka z wysoką pozycją na liście, reprezentuje swoje ugrupowanie na większych, politycznych imprezach. Sprawdzona zasada jest taka (sprawdzona z powodzeniem w Holandii) – jeśli chcemy większej liczby kobiet w parlamencie, to głosujmy na kandydatkę z niższym numerem na liście wyborczej. Często potrzebują one więcej głosów. Dobrze jest sprawdzić, ile miejsc może otrzymać nasza wybrana partia/blok partyjny i zagłosować na kobietę na granicy, lub poniżej tego progu. No i, oczywiście, wybrać kandydatkę, która najbardziej do nas przemawia.

(inspiracja: Stem op een Vrouw)

Czy program nie jest ważniejszy od liczenia na parytety? – Czy nie głosuje się na program a nie na płeć?

Program jest bardzo ważny. Szansę znalezienia odpowiadającego sobie programu i odpowiedniej dla siebie reprezentacji politycznej powinien mieć każdy wyborca i każda wyborczyni. Niezależnie od płci. Jeśli brak jest w kampanii wyborczej czołowych partii programów istotnych nawet dla większości elektoratu, w tym dużej części kobiet – to świadczy to o jakiejś nieprawidłowości (np. 54% społeczeństwa opowiada się za liberalizacją prawa aborcyjnego – wg. badań IPSOS dla OKO.press, lecz brak jest stanowisk partii w tej sprawie w aktualnej kampanii). Dlatego kwestia parytetu jest ważna – tj. większej równowagi, różnorodności w polityce, odpowiednio silnej i równej reprezentacji. Słyszy się: „Kobiety powinny liczyć same na siebie a nie na preferencyjne punkty”, „Kobiety za mało angażują się w życie polityczne”, „Nikt nie przeszkadza kobietom robić kariery”. Co decyduje jednak o tym, że np. tekę Ministra Obrony Narodowej, lub stanowiska prezesów spółek skarbu państwa otrzymują w Polsce mężczyzni? Ekspercka wiedza i predyspozycje czy jednak płeć? Czy kobiety nie nadają się na takie stanowisko? A czy każdy mężczyzna się nadaje? Jeżeli chcemy, aby reprezentacja w polityce była bardziej zrównoważona, potwierdzajmy to poprzez nasze głosy.

Przecież jest mniej kobiet zakwalifikowanych do wyboru niż mężczyzn, prawda?

Zgadza się, i to jest jeden z powodów, dla których powstała w Holandii inicjatywa „Stem op een Vrouw” (Głosuj na Kobietę), która stała się inspiracją dla podobnej akcji w Polsce. Listy kandydatów są opracowywane samodzielnie przez partie polityczne i nie ma zasad dotyczących udziału płci: K/M. Niestety, często prowadzi to do tego, że czasami aż 70% a nawet i 100% kandydatów na listach to mężczyźni, lub też, że mężczyźni otrzymują pierwsze miejsca na listach. I to się nie zmieni, chyba że partie polityczne otrzymają wyraźny sygnał od wyborców i od swoich członkiń/członków, że nadszedł czas na większą liczbę kobiet na listach.

Dobrą wiadomością jest to, że pomimo faktu, iż na listach wyborczych jest mniej kobiet niż mężczyzn, jest to więcej niż wystarczająca liczba kwalifikujących się kobiet do osiągnięcia równowagi reprezentacji. Pod warunkiem, że zagłosujemy mądrze! Jeśli więcej kobiet będzie aktywnie partycypowało w polityce, będą one pełnić rolę wzorców do naśladowania dla innych kobiet, aby i one aktywnie zaangażowały się w politykę. W ten sposób, dzięki naszym głosom, problem zostanie rozwiązany.

(źródło: Stem op een Vrouw)