„Dziewczyna z portretu”

To poruszająca, biograficzna historia, która rozgrywa się na początku lat 20. w Kopenhadze (w pięknej scenerii Art Nouveau). Opowiada w fabularyzowany sposób o prawdziwych losach malarza Einara Wegenera, który przeszedł pierwszą na świecie operację zmiany płci, aby stać się Lili Elbe.

Grający Einara/Lili aktor Eddie Redmayne został nominowany do Oscara za swoją wybitną i przekonującą rolę. Tytuł filmu: „The Danish Girl” (Dziewczyna z portretu). Produkcja filmu – brytyjsko-amerykańska. Reżyseria: Tom Hooper.

Za główną postacią filmu: Einarem/Lili stała też inna, ważna kobieta. Malarka i żona Einara, Gerda Wegener (gra ją Alicia Vikander).

Pewnego dnia Gerda poprosiła męża, aby został tymczasową modelką do jej obrazu – pod nieobecność faktycznej modelki, artystki baletowej. Pozujący Einar utwierdza się w nieuświadomionym przeczuciu, że w swoim wnętrzu jest kobietą. Postanawia pozostać nią w życiu, jako Lili Elbe.

Pozuje potem jeszcze wielokrotnie żonie. Szkice i obrazy Gerdy, przedstawiające rudowłosą kobietę, którą faktycznie jest Einar, zyskują uznanie. Wcześniej na taką popularność malarka nie mogła raczej liczyć. Para małżeńska artystów przechodzi różne etapy we wzajemnej relacji. Gerda dojrzewa do świadomości, że Lili nie jest mężczyzną, którego wcześniej poślubiła. Z jej duchowym wsparciem, mąż Einar/Lili zostaje pierwszą w historii znaną osobą transpłciową, która przeszła operację zmiany płci. Gerda pozostaje najbliższą przyjaciółką do ostatnich dni Einara/Lili.

Jeśli gdzieś nadaży Wam się okazja obejrzeć film „The Danish Girl”, to bardzo polecam. Film zrealizowany został na bazie książki Davida Ebershoffa o tym samym tytule. Premiera odbyła się 5 września na 72. Festiwalu Filmowym w Wenecji.

Oficjalny trailer – https://www.youtube.com/watch?v=d88APYIGkjk

Marzenna Donajski/Donajska

Premiera filmu animowanego „Out” na Disney+ pierwszego z głównym bohaterem gejem

Codzienne życie Grega, głównego bohatera filmu wypełnione jest miłością, rodziną, zabawami z psem… a mimo to ma skrywaną tajemnicę…

Cztery dni temu odbyła się premiera pierwszego filmu na Disney+ z wiodącą rolą głównego bohatera geja. Film „Out” to podróż ku akceptacji i zamieszkania razem ze swoim chłopakiem.

Kadr z filmu: Disney/Pixar

Greg nerwowo ćwiczy przed swoim psem, w jaki sposób zamierza powiedzieć rodzicom, że jest gejem. „Wystarczy spojrzeć im w oczy i powiedzieć: „Mamo, tato, jestem – to mój chłopak, Manuel” – mówi, trzymając w ramce zdjęcie ze swoim chłopakiem Manuelem.

Przed weekendem, 22 maja, na Disney Plus odbyła się premiera nowego, animowanego filmu krótkometrażowego pt. „Out” zrealizowanego przez Pixar Animation Studios. Po raz pierwszy, historia opowiadana jest z punktu widzenia narratora LGBTQ, homoseksualnego Grega.

Greg, zamierza zamieszkać z Manuelem. Ale jego rodzice nie wiedzą jeszcze, że jest gejem. Gdy rodzice niespodziewanie przychodzą, aby pomóc mu w przeprowadzce, najpierw próbuje ukryć swój związek. Obawia się, że nie zostanie zaakceptowany. I wtedy otrzymuje pomoc od swojego psa, Jima. Następuje komedia omyłek. W magicznym cyklu wydarzeń jak w „Freaky Friday” (Zakręconym Piątku) lub „Kudłatym psie” (1959) – Greg i Jim tymczasowo zmieniają ciała. Robiąc to, Greg dowiaduje się, jak ważne jest bycie wiernym sobie. I w końcu uświadamia sobie, że tak naprawdę nie ma powodu, aby cokolwiek ukrywać.

„Out” reprezentuje to, co najlepsze w spuściźnie Disneya i Pixara. Ukazuje, że są miejscem dla porywających opowieści o odnajdywaniu własnej siły w obliczu wyzwań życiowych” – powiedział Jeremy Blacklow, dyrektor Entertainment Media w GLAAD. „Out” na Disney+ stanowi ogromny krok naprzód dla The Walt Disney Company, która stała się gościnnym domem dla opowieści o wszystkich kochających się parach i rodzinach, w tym LGBTQ.

Program SparkShorts firmy Pixar wyróżnia się projektami wielkiej pasji. „Out” napisał i wyreżyserował Steven Clay Hunter – animator „Gdzie jest Nemo” oraz „WALL-E”. A wyprodukował go Max Sachar – który wcześniej pracował przy „Coco” i „Toy Story 3”. Film „Out” trwa dziewięć minut.

Jest jednym z siedmiu filmów z programu SparkShorts firmy Pixar. Celem programu jest „odkrywanie nowych narratorów, nowych technik opowiadania historii i eksperymentowanie z nowymi procesami produkcyjnymi” – powiedział Jim Morris, prezes Pixar na stronie internetowej studia.

(poniżej dalszy ciąg tekstu)

Chociaż „Out” to pierwszy film Pixar z wiodącą narracją LGBTQ, to sam Greg nie jest ich pierwszą postacią LGBTQ. W marcu aktorka Lena Waithe wypowiedziała opinię Officer Spector, drugoplanowej postaci, identyfikowanej jako lesbijka, w filmie animowanym „Onward”. W rezultacie film został zakazany w niektórych krajach Bliskiego Wschodu.

W zeszłorocznym „Toy Story 4” widzowie zobaczyli w tle akcji, jak dwie matki odbierają córkę z przedszkola i opiekują się nią.

Donald Glover, grający Lando Calrissiana w filmie „Solo”, z serii „Gwiezdne wojny” powiedział w wywiadzie dla HuffPost, że przywódca ruchu oporu był panseksualny, choć nie było to zgodne z oryginalną fabułą. W filmie Marvel „Avengers: Endgame” z 2019 r. na krótko pojawiła się postać geja.

W remake’u „Piękna i Bestia” LeFou, z 2017 r, pomocnik Gastona grany przez Josha Gada, został również przedstawiony jako gej.

W grudniu 2019, krótki pocałunek dwóch kobiet został usunięty przez Disneya z pokazów „Star Wars: The Rise of Skywalker” w Singapurze. Prawdopodobnie dlatego, aby zachować pozycję filmu w rankingu PG-13 w tym kraju.

„W ciągu ostatnich kilku lat postacie i historie LGBT+ dołączyły do przestrzeni familijnej rozrywki. Z pewnymi kontrowersjami, ale z dużą akceptacją rodzin i dzieci LGBT+, które pragną być reprezentowane” – powiedział w niedzielę Jeremy Blacklow, dyrektor ds. mediów rozrywkowych w Glaad. „Koncentrując się na młodym geju,„Out” właśnie podniósł poprzeczkę włączając się w programy dla dzieci i rodzin”.

Kimberly A. Taylor, profesor marketingu i logistyki na Florida International University w Miami, powiedziała, że ​​według Disney i Pixar „reprezentacja ma znaczenie” na dużym i małym ekranie – napisał The New York Times.

„Zobaczyć siebie, swoją społeczność na ekranie pomaga poczuć się docenionym i potwierdzonym oraz daje szersze poczucie własnych możliwości” – powiedziała prof. Kimberly A. Taylor – „A ze strony Disney-Pixar to także po prostu dobry biznes. Oczywiście zdają sobie sprawę, że grupa ich potencjalnych odbiorców to społeczności LGBT+, podobnie jak ludzie wszystkich ras, grup etnicznych, religii itd.”

Disney Plus, to nowa platforma streamingowa poświęcona m.in. filmom i programom Disneya i Pixara.

Marzenna Donajski Donajska

Nieortodoksja (Unorthodox): uniwersalny przekaz o tożsamości

Serial „Unorthodox” Netflixa opowiada o młodej kobiecie, która ucieka przed ultraortodoksyjną społecznością chasydzką. Powstał na podstawie autobiografii Deborah Feldman – bestselera w 2012 r. Serial wywołuje dość radosne reakcje, ale jego przekaz jest w rzeczywistości o wiele bardziej uniwersalny – mówi twórczyni Anna Winger. Tekst poniżej nie jest typową recenzją. To informacje, które warto przeczytać, nawet jeśli nie korzysta się z Netflixa. Serial stworzony został dla niszowej publiczności, ale dzięki Netflixowi, okazało się, że ta niszowa grupa odbiorców na całym świecie jest bardzo duża.

Scena z serialu „Unorthodox”

„Co by było, gdybyś dorastała w Nowym Jorku, mieście nieograniczonych możliwości i nic nie byłoby ci dozwolone? W swoim pamiętniku „Nieortodoksja” Deborah Feldman opisuje, w jaki sposób, jako żydowska dziewczyna, jest poddawana różnorakim uciskom w ultraortodoksyjnej, chasydzkiej społeczności, żyjącej w dzielnicy Williamsburg. Nie wolno jej chodzić do biblioteki i w domu może mówić tylko w języku jidysz. Ukrywa pod łóżkiem potajemnie czytaną literaturę angielską, ponieważ każde odstępstwo od reguł jest karane. Feldman ma tylko 17 lat, gdy zostaje wydana za mąż. Chociaż życie miłosne pary zdominowane jest przez frustrację i trudności, dwa lata później przychodzi na świat ich dziecko. W wieku 23 lat Feldman jest zmęczona presją i ucieka wraz z synkiem.

Autobiografia Deborah Feldman stała sie bestselerem w 2012 r. Przeczytała ją również amerykańska pisarka i producentka telewizyjna Anna Winger – przyjaciółka Feldman, od lat mieszkająca w Berlinie. Winger zobaczyła w w tej historii uniwersalne przesłanie i postanowiła ją sfilmować. „Chodzi przede wszystkim o kobietę, która szuka swojej tożsamości, własnego głosu w społeczności, w której dobrze by się czuła” – mówi Winger przez telefon. „Jestem również Żydówką, ale wychowaną w świeckich wartościach. Tym nie mniej, również często doświadczałam seksizmu, nawet w środowisku liberalnej sztuki. Myślę więc, że kobiety z całego świata mogą znaleźć w tej historii pewną nadzieję.”

Ucieczka

Czteroczęściowy mini-serial „Unorthodox” jest teraz udostępniany w serwisie Netflix. Historia dzieciństwa Feldman odgrywa w nim dużą rolę. Sama autorka również przyczyniła się do powstania serialu. Ale od momentu, gdy główna bohaterka ucieka, serial różni się od książki. W telewizyjnej wersji, postać Esty zaprzyjaźnia się w Berlinie z grupą młodych muzyków z progresywnej akademii muzycznej, w której muzułmanie i Żydzi harmonijnie ze sobą współpracują, a homoseksualizm nie stanowi problemu. „Zawsze było dla mnie ważne, aby udostępnić scenę dla kobiet, a także ludzi ‘innych kolorów’” – mówi Anna Winger. Ale Berlin to nie tylko symbol postępu. „Chcieliśmy, aby Esty powróciła do źródła traumy, która wytworzyła w niej Satmar, jej społeczność”.

Społeczność Satmar uważa, że ​​Holokaust był karą bożą, powiedziała Deborah Feldman wcześniej w dzienniku „Trouw”. Kara spowodowaną tym, iż Żydzi zbyt mocno zasymilowali się ze współczesnym życiem. „Według naszego rabina zadaniem naszej społeczności było żyć na tyle pobożnie, że wynagrodzić grzechy zasymilowanych Żydów i uszczęśliwiać tym Boga”.

Szacuje się, że siedemdziesiąt tysięcy członkiń i członków Satmar w Nowym Jorku jest potomkami ocalałych z Holokaustu węgierskich Żydów. „Ta trauma przekazywana jest z pokolenia na pokolenie”, mówi Anna Winger, „dlatego chcieliśmy, aby Esty przerwała ten cykl w Berlinie – mieście, w którym przeszłość, teraźniejszość i przyszłość przenikają się”.

Nie tyle źle, co nieświadomie

Serial przedstawia również trzy inne postaci, które podobnie jak Esty przeciwstawiają się społeczności Satmar. Mąż Esty jedzie za nią wraz z niegodnym zaufania kuzynem. Bezbożny Berlin wystawia ich pobożność na próbę. Dwaj mężczyźni zostają skonfrontowani ze swoją hipokryzją wobec kobiet. „Książka jest dość introspekcyjna, ponieważ jest wspomnieniem” – mówi Anna Winger. „Ale chcieliśmy stworzyć trójwymiarową postać męża Esty, który pozostanie w tle książki. Nie jest on złym człowiekiem, ale po prostu ignorantem, podobnie jak Esty.” Jej matka, która otrzymała w serialu również dużą rolę, także przed laty uciekła z Satmar. Musiała jednak pozostawić w Nowym Jorku swoją młodą córkę.

„Nieortodoksja”, to dramat kostiumowy w XXI wieku, z wielką dbałością o tradycyjne stroje i rytuały. Celem Netflixa jest między innymi zapewnienie lepszego wglądu w świat Satmar. Anna Winger twierdzi, że jednym z największych wyzwań był język jidysz. Wielu aktorów wychowało się ze znajomością tego języka, a jeden z nich był dodatkowo trenerem językowym. Winger jest dumna, że ten dziwaczny język dociera teraz do światowej publiczności. „Kiedy Izrael został założony, wybrano hebrajski jako język nauczania, częściowo dlatego, że jidysz jest językiem germańskim, którego nie rozumieli sefardyjscy Żydzi. Jidysz ma bogatą historię kulturalną, ale dziś mówi tym językiem coraz mniej ludzi.”

„Lubię mini szczęście”

Nawet włosy Esty odgrywają ważną rolę w serialu. W Nowym Jorku były golone, ​​gdy była mężatką i musiała obowiązkowo nosić perukę. Kamera ukazuje w przybliżeniu duże, załzawione oczy aktorki Shiry Haas, która również była golona na łyso. Wiele lat później, gdy Esty pływa w jeziorze pod Berlinem, po raz pierwszy publicznie zdejmuje perukę. Krucha aktorka nie wygląda już na zniszczoną, ale wyzwoloną. „Nie nauczyłam się dążyć do szczęścia” – mówi Feldman o swojej własnej drodze do wolności. „Uwielbiam jednak mini-szczęście – że mogę wyprowadzać psa, jeździć na rowerze, prowadzić samochód. Rzeczy, uważane przez innych za oczywiste, ale które nie były u nas dozwolone”.

Producentka telewizyjny, Anna Winger, słyszy od widzów z całego świata, że ​​ w walce Esty rozpoznają też siebie. Niektórzy twierdzą nawet, że po raz pierwszy mogą w ogóle zidentyfikować się z postacią żydowską. „Nieortodoksja” została stworzona dla niszowej publiczności, ale dzięki Netflixowi, ta niszowa grupa odbiorców na całym świecie okazuje się być bardzo duża. A dzięki mediom społecznościowym ludzie dyskutują ze sobą o serialu.” Ten sukces – i tendencje Netflix do kontynuowania udanych seriali – nasuwają pytanie: czy będzie jego kontynuacja? Winger jednak odpowiada: „Nie, nie będzie kontynuacji. Jest dobrze, tak jak jest.”

Autor: Haroon Ali, niderlandzki dziennik “Trouw”

Tłumaczenie: Marzenna Donajski / Donajska