Stosunek do kobiet miarą demokratyczności państwa

Faszyzmy i fundamentalizmy poddają pod dyskurs, przenicowują i manipulą nastąpującymi pojęciami, aby niszczyć prawo oraz pozbawiać m.in. kobiety i mniejszości ich praw:

„OCHRONA RODZINY”

W tym odnoszącym sukces, przewodnim temacie mieści się wiele patriarchalnych i antyprawnych stanowisk. Rodzina ma mieć wg. tej koncepcji jednolity, hierarchiczny, patriarchalny kształt oraz najlepiej jeśli będzie dyskryminować formy rodzinne poza tymi sztywnymi granicami. O rodzinie decydować ma, nie jednostka, ale potężne instytucje.

„PRAWO DO ŻYCIA”

W ramach misji antyaborcyjnej przywłaszcza się to pojęcie i manipuluje nim. Padają argumenty, w myśl konserwatywnej doktryny religijnej, iż prawo do życia – określone w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych – obowiązuje w momencie poczęcia. Co dalej, po momencie poczęcia – to juz nieważne. Taki dyskurs nie ma oparcia w żadnym uniwersalnym instrumencie praw człowieka, ale jest bardzo atrakcyjną taktyką dla aktorów fundamentalizmu.

„PRAWA REPRODUKCYJNE”

Wg. ultrakonserwatywnych think tanków i w świetle nierzetelnych, metodologii badawczych aborcja ma jakoby powodować szereg skutków ubocznych – psychologicznych, seksualnych, fizycznych i różnych dodatkowych w relacjach partnerskich i społecznych. Prawa reprodukcyjne mają być jakoby formą narzuconej przez Zachód kontroli populacji nad innymi krajami.

„OCHRONA DZIECI I PRAW RODZICIELSKICH”

Podobnie jak w przypadku „ochrony rodziny”, próbuje się zbudować nową kategorię „praw rodzicielskich”, nie mającą żadnego oparcia w istniejących standardach praw człowieka. Dyskurs ten paradoksalnie stara się wykorzystać ochronę praw, w jakie wyposażone są dzieci, wyrażoną w Konwencji o Prawach Dziecka, do wspierania rodziców w kontrolowaniu swoich dzieci i ograniczaniu ich praw.

„PRZEMOC WOBEC KOBIET”

Ultrakonserwatywni aktorzy argumentują, iż nieheteronormatywne związki lub heteronormatywne intymne relacje partnerskie (a nie małżeńskie) są czynnikiem ryzyka przemocy. Ojcowie jako głowy rodziny, mieliby być zatem niezbędni, aby chronić rodziny „przed przemocą”. Aktorzy walczący z prawami próbują przenicować i podważać standardy opracowane przez obrończynie praw człowieka, takie jak przemoc wobec kobiet i osadzić w nich prawa antyreprodukcyjne oraz argumenty patriarchalne.

„PŁEĆ I „IDEOLOGIA GENDER”

Stolica Apostolska rozpoczęła nieprzerwaną krytykę gender, „ideologii gender”, „gender radykałów” i teorii gender, a aktorzy walczący z prawami często posługują się tą terminologią, aby tworzyć kodeks praw LGBTQ. Niestety, coraz częściej histeria na ten temat skupia się wokół tożsamości płciowej i prawach osób trans. Płeć jest używana przez prawicę religijną jako pojęcie przekrojowe, które łączy ze sobą wiele zmanipulowanych przez nich pojęć i dyskursów.

„KOMPLEMENTARNOŚĆ I GODNOŚĆ CZŁOWIEKA”

Retoryka ta opiera się na założeniu różnicy: mężczyźni i kobiety mają odgrywać różne, ale uzupełniające się role w życiu małżeńskim oraz rodzinnym. Także w odniesieniu do ich zaangażowania w życie społeczne, polityczne i gospodarcze. Podkreślanie z naciskiem ról „naturalnych” służy odrzucaniu uniwersalnych praw człowieka do równości i niedyskryminacji. Ma też uzasadniać przemoc i naruszenia na poziomie państwa, i nie tylko państwa, wobec tych praw oraz nieprzestrzeganie zobowiązań państwa do eliminowania uprzedzeń i praktyk opartych na stereotypowych rolach mężczyzn lub kobiet.

„SUWERENNOŚC NARODOWA I ANTYIMPERIALIZM”

Dyskurs ten ma sugerować, że rządy krajowe są niesłusznie atakowane przez np. Unię Europejską i jej organy, lub organy ONZ. Przesuwa się w ten sposób temat praw człowieka z jednostki lub mniejszości dotkniętej łamaniem praw na potężną instytucję, jaką jest państwo. Jest to robione w celu uzasadniania narodowego wyjątku od praw uniwersalnych i wspierania bezkarności własnego państwa.

„WOLNOŚĆ RELIGIJNA”

Ultrakonserwatywni aktorzy walczący z prawami podjęli dyskurs na temat wolności religii, aby usprawiedliwiać łamanie praw człowieka. Odnoszą się do wolności religijnej w sposób sprzeczny z celem tego prawa człowieka i fundamentalnie sprzeczny z zasadą powszechności praw. Wniosek ma się nauswać taki, że wolność religijna jest zagrożona i podważana przez ochronę praw człowieka, szczególnie tych związanych z płcią, tożsamością i seksualnością. Główną manipulacją jest sugerowanie, że prawo do wolności wyznania ma na celu ochronę religii, nie zaś tych, którzy mają swobodę wyznawania lub też NIE wyznawania różnych przekonań religijnych. Tymczasem zgodnie z międzynarodowym prawem dotyczącym praw człowieka, prawo to chroni bardziej wierzących a nie przekonania. Prawo do wolności religii, myśli i sumienia obejmuje również prawo do niewyznawania religii i przekonań lub do ich zmiany.

„PRAWA KULTUROWE I TRADYCYJNE WARTOŚCI”

Odniesienia do kultury i tradycji, aby podważać prawa człowieka, w tym prawa do równości, jest powszechną taktyką wśród podmiotów walczących z prawami. Kultura jest przedstawiana jako monolityczna, statyczna, niezmienna – i często w opozycji do tzw. „zachodnich norm”. Aluzje do kultury podejmowane przez aktorów walczących z prawami mają na celu podważenie uniwersalności praw. Argumenty o relatywizmie kulturowym mają przykrywać lub ograniczać roszczenia w zakresie praw. Użwanie pojęcia ‘praw kulturowych’ opiera się na celowym błędnym przedstawianiu praw człowieka. Państwa tymczasem muszą gwarantować, iż tradycyjne lub kulturowe postawy nie są wykorzystywane do usprawiedliwiania naruszeń równości. Zaś przepisy dotyczące praw człowieka powinny gwarantować równy dla wszystkich – w tym kobiet i mniejszości – dostęp, uczestnictwo i wkład we wszystkie aspekty życia kulturalnego.  

OBALANIE ‘UNIWERSALNOŚCI’ I ‘POWSZECHNOŚCI’ PRAW

Podmioty walczące z prawami, w przestrzeni polityki międzynarodowej coraz częściej manipulują odniesieniami do uniwersalnych lub podstawowych praw człowieka, aby odwrócić znaczenie powszechności praw. Termin ‘uniwersalne prawa’ – który opisuje pełen zestaw niepodzielnych i powiązanych ze sobą praw człowieka – zastępuje się pojęciem „prawdziwie podstawowych” praw („prawdziwie fundamentalnych praw”). Zaś te inne, ‘uniwersalne’, ‘powszechne’ stają się „opcjonalne”, „nowe”, „ewentualne”. Jest to dyskurs bardzo groźny, gdyż kategoria tego, co naprawdę uniwersalne, pozostaje niewyartykułowana a zatem otwarta na zmienne interpretacje.

Afera zawieszenia i przywrócenia rozgrywek kobiet

Wczoraj, w środę 14.10.2020, kobiece kluby piłki nożnej w Niderlandach żyły pomiędzy nadzieją i obawami. Po przywróceniu częściowego lockdown, rozgrywki kobiet na najwyższym szczeblu zostały zawieszone, podczas gdy najważniejsze rozgrywki męskich drużyn miały odbywać się nadal. Decyzja powstała w wyniku konsultacji KNVB (Królewskiego Związku Piłki Nożnej) z Ministerstwem Zdrowia, Opieki Społecznej i Sportu.


Zawodniczki były zbulwersowane zawieszeniem ich pierwszej ligi. Trenują ciężko prawie codziennie, grają w Eredivisie i w klubach takich jak Ajax, PSV i sc Heerenveen. Wiele poświęcają dla sportu. Przez lata ciężko pracują, aby podnieść kobiecy futbol na wyższy poziom. I osiągają spektakularne sukcesy. Zwyciężyły m.in. w Mistrzostwach Europy z Oranjeleeuwinnen w 2017 r. W zeszłym roku zdobyły drugie miejsce na Mistrzostwach Świata.


A tu nagle się okazuje, że „mężczyźni nadal mogą grać w piłkę nożną, a kobiety oglądać to w domu na kanapie” – jak wyraziła się liderka socjalistycznej partii SP Lilian Marijnissen. Nie tylko ona wśród progresywnych polityków stanęła po stronie zawodniczek i równości w sporcie. Przez media przetoczyła się wczoraj burzliwa dyskusja, że decyzja wstrzymania rozgrywek jest poważnym krokiem wstecz w Niderlandzkim sporcie.


Oprócz sportowego ciosu i niemożności trenowania lub rozgrywania meczów, zawodniczki otrzymały również cios mentalny, jako kobiety. Poczuły się tak, jakby przypisywano im to, że traktują trenowanie i sport mniej poważnie od mężczyzn. A tymczasem pracują równie ciężko. I wiele z nich odkłada wszystko w życiu na bok, aby walczyć w rywalizacjach o możliwie najsilniejszą pozycję żeńskich drużyn. W zeszłym roku osiągnęły w mistrzostwach o wiele lepsze wyniki niż męskie drużyny.


Przyczyną decyzji jest fakt, że kobieca piłka nożna w Niderlandach należy do amatorskiej gałęzi związku piłkarskiego KNVB. Podczas gdy męskie kluby reprezentują zawodowy sport. Drużyny kobiet prowadzą od jakiegoś czasu rozmowy z KNVB na temat zmiany statusu kobiecej piłki nożnej. Chcą tak jak mężczyźni stać się częścią „branży zawodowej”. Największą przeszkodą wydaje się jednak brak możliwości sponsorskich i finansowych.
Mimo, że KNVB traktuje z najwyższa powagą żeński futbol, podwyższając nawet czterokrotnie budżet dla kobiecego futbolu, to nadal trudno jest przemienić wizerunek żeńskiego sportu i emocje kibiców. Męskie kluby mają wystarczającą ilość pieniędzy, aby kupować tysiące testów na koronawirusa. Tymczasem, kobiecych klubów nie stać aby wydawać na to dziesiątki tysięcy euro.


Ostatecznie rząd zmienił decyzję o wstrzymaniu rozgrywek. Kontynuowane będą rozgrywki nie tylko przez futbol zawodowy. Podjęto też decyzję, że gracze z pierwszej ligi muszą być regularnie testowani przeciw koronawirusowi. Minister konsultuje z KNVB szczegóły praktyczne.


Gdyby zwdoniczki kobiety były objęte warunkami takimi samymi jak mężczyzni, nie doszłoby do takiej sytuacji. Kobiety powinny być traktowane na równi z meżczyznami – tak jak na to zasługują najlepsze sportsmenki.

Marzenna Donajski/Donajska

(zdjęcie: RTL Nieuws)

„Dziewczyna z portretu”

To poruszająca, biograficzna historia, która rozgrywa się na początku lat 20. w Kopenhadze (w pięknej scenerii Art Nouveau). Opowiada w fabularyzowany sposób o prawdziwych losach malarza Einara Wegenera, który przeszedł pierwszą na świecie operację zmiany płci, aby stać się Lili Elbe.

Grający Einara/Lili aktor Eddie Redmayne został nominowany do Oscara za swoją wybitną i przekonującą rolę. Tytuł filmu: „The Danish Girl” (Dziewczyna z portretu). Produkcja filmu – brytyjsko-amerykańska. Reżyseria: Tom Hooper.

Za główną postacią filmu: Einarem/Lili stała też inna, ważna kobieta. Malarka i żona Einara, Gerda Wegener (gra ją Alicia Vikander).

Pewnego dnia Gerda poprosiła męża, aby został tymczasową modelką do jej obrazu – pod nieobecność faktycznej modelki, artystki baletowej. Pozujący Einar utwierdza się w nieuświadomionym przeczuciu, że w swoim wnętrzu jest kobietą. Postanawia pozostać nią w życiu, jako Lili Elbe.

Pozuje potem jeszcze wielokrotnie żonie. Szkice i obrazy Gerdy, przedstawiające rudowłosą kobietę, którą faktycznie jest Einar, zyskują uznanie. Wcześniej na taką popularność malarka nie mogła raczej liczyć. Para małżeńska artystów przechodzi różne etapy we wzajemnej relacji. Gerda dojrzewa do świadomości, że Lili nie jest mężczyzną, którego wcześniej poślubiła. Z jej duchowym wsparciem, mąż Einar/Lili zostaje pierwszą w historii znaną osobą transpłciową, która przeszła operację zmiany płci. Gerda pozostaje najbliższą przyjaciółką do ostatnich dni Einara/Lili.

Jeśli gdzieś nadaży Wam się okazja obejrzeć film „The Danish Girl”, to bardzo polecam. Film zrealizowany został na bazie książki Davida Ebershoffa o tym samym tytule. Premiera odbyła się 5 września na 72. Festiwalu Filmowym w Wenecji.

Oficjalny trailer – https://www.youtube.com/watch?v=d88APYIGkjk

Marzenna Donajski/Donajska

Webinarium 1/5 – „Odważmy się być wolnymi” – Marta Dzido – zapraszamy

*
*
Dołączajcie do nas! 🙂 Na pewno warto! Tematy są fascynujące. I wyjątkowa okazja, aby posłuchać na żywo znakomitej pisarki i reżyserki Marty Dzido. Autorki m.in. książki reporterskiej „Kobiety Solidarności” czy dokumentów „Solidarność według Kobiet” oraz „Siłaczki”…
*
Na wszelki wypadek nie zapominajcie sprawdzać w swoich skrzynkach pocztowych katalogów/zakładek: „Ważne”, „Wszystkie emaile”, „Oferty”, Spam”. Aby nie przeoczyć wiadomości od nas 🙂
*

Webinarium 1/5 – „Odważmy się być wolnymi” już jutro…

Wszystko już przygotowane i wprost nie możemy doczekać się spotkania.
*
Towarzyszą nam niemałe emocje, bo chciałybyśmy, aby każda z uczestniczących osób skorzystała jak najwięcej z wiedzy, jaką chcą nam przekazać wykładowczynie. I żebyśmy wszystkie i wszyscy mieli wiele radości ze spotkania oraz zyskali jak najwięcej nowych inspiracji.
Jeśli masz pytania – nie wahaj się skorzystać z e-maila. Na pewno odpowiemy, lub przekażemy je wykładowczyni, o ile będą dotyczyć kwestii merytorycznych.
*
Chciałabym, aby jutro wszystkie osoby, które zarejestrowały się, mogły wziąć udział w pierwszym webinarium i abyśmy wszyscy mogli cieszyc sie z tego, że jest nas tak dużo 🙂
*
Zanim weźmiesz udział w spotkaniu:
*
• zapoznaj się z funkcjami Zoom – zwróć uwagę na opcję Gallery View (jeśli chcesz widzieć wszystkich uczestników spotkania), zobacz jak wygląda okno czatu, lista uczestników oraz jak wysłać wiadomość prywatną
*
• jeśli masz taką możliwość, pobierz program/aplikację Zoom zamiast korzystać z wersji przeglądarkowej – dzięki temu będziesz mieć dostęp do większej ilości ustawień w programie
*
• warto upewnić się, czy słuchawki, z których ewentualnie chcesz skorzystać, znajdują się pod ręką – słuchawki zwiększają komfort słuchania
*
• spotkanie będzie nagrywane, ale…
*
• …logując się na spotkanie możesz użyć pseudonimu – nazwa użytkownika będzie widoczna na nagraniu, a unikatowa nazwa pomoże moderatorce w przekazywaniu pytań osobie prowadzącej
*
• będzie nam miło jeśli włączysz swoją kamerę 🙂 – osobie prowadzącej przyjemniej jest mówić do publiki, którą może zobaczyć, natomiast jeśli z ważnych powodów nie chcesz się pokazywać, uszanujemy Twoje potrzeby, wówczas możesz…
*
• …w ustawieniach swojego konta dodać własne zdjęcie profilowe lub inny obraz, który pomoże odróżnić osoby uczestniczące
*
• pytania, które chcesz zadać wykładowczyni, prześlij w wiadomości prywatnej do Moderatorki spotkania – nie używaj głównego okna czatu
*
• I jeszcze jedna mała, ale ważna podpowiedź: sprawdzaj w swojej skrzynce pocztowej również zakładki: „Ważne”, „Oferty”, „Spam”, „Wszystkie e-maile” – ponieważ, w zależności od Twoich ustawień, tam mogą trafiać nasze informacje o webinariach
*
Do zobaczenia wkrótce! 🙂
Marzenna Donajski/Donajska
*

Jak stajesz się gender?


👩‍🦱👨‍🦱 Hurra, dziewczynka! Hurra, chłopiec!

Ten radosny okrzyk oznacza często coś więcej, niż stwierdzenie płci dziecka: to imię kobiece lub męskie, różowe lub niebieskie zabawki i ubranka (zwyczaj zapoczątkowany w latach 60-tych na Zachodzie), wybór dla dziecka lalek albo samochodzików, zachęcanie do polubienia określonych kolorów, używanie słów i tonu – który przekazuje dzieciom oczekiwania. Generalnie rodzisz się z jądrami, lub jajnikami; chromosomem X, lub Y. Ale co jeśli nie pasujesz do tych wzorców? I czy płciowe cechy mają wyznaczać też twoją gender?


👩‍🦱👨‍🦱 Jak stajesz się gender?

Wychowanie – przez rodziców, szkołę, religie, mity, media, społeczność – gra istotną rolę w tym kim się stajesz. Bajki i zabawki uczą oczekiwań i reguł dorosłego świata: czy będziesz jeździć samochodem czy przygotowywać posiłki dla rodziny? Ścieżki edukacji biegną często oddzielnymi torami, z rytuałami i świętami potwierdzającymi męskość, lub kobiecość. Otoczenie pełne jest modelowych ról: superbohaterów i księżniczek. I wskazówek: jak żyć jako idealna kobieta, mężczyzna, jak tworzyć modelowy związek? Twoje zachowanie tworzy kontekst z normami gender. Jak wyglądasz, chodzisz, stoisz, mówisz, śmiejesz się, rozglądasz się? Czy jesteś silny czy opiekuńczy? Czy zachowujesz się w kobiecy czy męski sposób, w żaden z nich, w obydwa, lub w każdy po części? Jasne wzorce oczekiwań związane z normami płciowymi mogą ułatwić kontakt społeczny między ludźmi. Co jednak, jeśli nie pasujesz do tych szufladek? Może masz własną ideę swojego wzoru?


👩‍🦱👨‍🦱 Podzielone światy

Zasady, które społeczeństwo wyobraziło sobie dla ciebie, decydują o tym, czy krzesło, wszystkie pomieszczenia w twoim domu, sala modlitwy, ulica, basen, sauna, zajęcia jogi, lub publiczna toaleta są dostępne dla ciebie. Czy pójdziesz do szkoły dla chłopców, dla dziewcząt czy koedukacyjnej? Czy otrzymasz zaproszenie na wieczór kawalerski, lub panieński? Zależnie od twojej społecznej pozycji, bogactwa i wiedzy – gender decyduje, gdzie masz prawo być. Jakie miejsca, w jakim towarzystwie i jakim stroju możesz odwiedzać. O przestrzeni którą zajmiesz, lub będzie ci dana. O tym, jaką masz swobodę poruszania się i samorealizacji. O miejscu dla ciebie w twoim własnym języku, lub paszporcie. Dostępna ci przestrzeń jest następstwem tego, jaka jest twoja pozycja w świecie. Co myślisz o takiej separacji światów? Chcesz, czy musisz dokonywać wyborów?


👩‍🦱👨‍🦱 Trzy pytania

Wyobraź sobie, że odpowiadasz na 3 pytania: „Kim jesteś z urodzenia?” „Kim się czujesz?” „Jak wyrażasz siebie?” – czyli pytania o płeć fizyczną, tożsamość płciową i ekspresję własnej osoby. Przy każdej odpowiedzi masz do wyboru opcje: ‘Kobieta’; ‘Mężczyzna’; ‘Bez płci’ (Gender-free). Możesz też zaznaczyć przestrzeń pomiędzy tymi opcjami. Co wybierzesz jako kobieta nosząca stroje ‘męskie’ i ‘kobiece’, i wyrażająca swoją tożsamość w miejscu pracy, w tradycyjnym rozumieniu po ‘męsku’?   


👩‍🦱👨‍🦱 Zabawa w gender?

Czy jesteśmy wolni od konwencji? Nawet osoby o idealnie binarnej płci, tj. osoby ‘cis gender’: biologicznie perfekcyjne kobiety i mężczyźni, przybierają pozy do fotografii, aby wyglądać bardziej kobieco, lub bardziej męsko.

Co by było, gdyby umożliwiać dzieciom wolność wyboru zabawek i zrównoważony rozwój (gender-free), bez poczucia, że muszą pasować do określonej normy? Co by się stało, gdybyśmy podjęli zabawę z konwencjami? Odwracali normy, mieszali je, uwalniali i przekraczali? Jak w teatrze, który jest idealną do tego platformą. Gdzie męskie, kobiece, lub inne cechy przesadnie wydobywa się na światło. Jak mężczyźni w japońskim teatrze Kabuki, grający kobiece role. Wcielanie się w inną tożsamość może być zabawne, może też przynosić dramaturgiczny suspens. To również droga do ujawniania z przymrużeniem oka porozumień co do tego, co rzekomo jest odpowiednie dla danej płci.

Może jesteś płynna/-y pod względem płci? Gdy zamieniasz w codziennym życiu to, co męskie i co kobiece; czasami na bardziej męskie, czasami na bardziej kobiece. Gwiazdy takie jak Ruby Rose, Miley Cyrus nie czują, że pasują do konkretnej, tradycyjnej gender. A ty? Jak siebie widzisz?

Marzenna Donajski / Donajska


PS. Chciałoby się zawołać „What a Genderful World”! 🌈 I taki właśnie tytuł ma fantastyczna wystawa w Muzeum Tropen (Tropenmuseum) w Amsterdamie. Jeśli ktoś akurat jest w Holandii – to bardzo polecam. Stamtąd właśnie czerpałam inspiracje.

Spódnice w męskich uniformach

Czy spodnie i koszula są obowiązkowo męską odzieżą? A spódnice obowiązkowo kobiecą? Nie wszędzie.

Tradycyjne, odświętne szorty noszone od wieków przez Dunki w Grenlandii, z cholewkami wysokich butów ponad kolano, odsłaniają część uda.

W olbrzymiej części świata zwyczajne jest noszenie przez mężczyzn spódnic, sukienek, sarongów – w Indonezji, Szkocji, Samoa.

Na Wyspach Fidżi spódnica jest częścią męskiego munduru policyjnego. W Grecji – galowego munduru ewzonów.

Problemem jest to, że do pojęć ‘kobiece’ i męskie’ przypisanych jest tak wiele norm i wartości. Dość szokujące i degradujące w naszej zachodniej kulturze byłoby, gdyby rapper, lub bankier pokazywał się w spódnicy. Ukazuje to różnice pomiędzy koncepcjami tego co ‘kobiece ‘ i ‘męskie’ w zależności od kultury, czasu i kręgu religijnego.

Wielu artystów, celebrytów, projektantów mody – jak Jean Paul Gaultier swoją kolekcją „I Bóg stworzył człowieka” – rzuca obecnie wyzwania tym konwencjom.

W Muzeum Tropen (het Tropenmuseum) w Amsterdamie trwa właśnie wystawa „What a Genderful World”. Na pewno warto ją zobaczyć, jeśli jest się akurat w Niderlandach.

Marzenna Donajski / Donajska

Trzecia płeć: hidżra, muxe i ludzie podwójnego ducha

W wielu regionach świata, trzecia płeć nie jest niczym nadzwyczajnym. I tak już jest od wieków.

W południowo-wschodniej Azji, hidżra to tradycyjnie trzecia gender. Interpłciowe osoby, biologiczni mężczyźni, którzy nie są całkowicie, ani mężczyznami, ani kobietami. Często pełnili godne, duchowe role. W Nepalu, Pakistanie, Indiach, Bangladeszu otrzymują oddzielne oznakowanie w paszporcie.

Wśród meksykańskich Zapoteków, trzecia gender to muxe. Cenieni na wsi, choć w mieście nastawienie do nich jest raczej negatywne z powodu wpływu katolickich idei tego, czym powinna być kobieta i mężczyzna.

Wśród rdzennych Amerykanów, ludzie z niebinarną tożsamością (czyli ani kobiecą, ani męską) zyskiwali również szacunek i duchowy status. Znany jest ich cenny wkład w historyczne i obecne społeczeństwa.

Począwszy od lat 90-tych, termin: ‘podwójnego ducha’ włącza i zestawia razem wszystkie, odmienne od kobiecej i męskiej, tożsamości.

Marzenna Donajski / Donajska

LGBT+ w Świecie Zwierząt

„Istnienie zwierząt LGBT+ to bardzo ważna rola w obrębie każdego gatunku. Dzieje się tak, aby zapewnionych zostało wiele niezbędnych warunków trwania i przedłużania gatunków. Nie jest to żadna ideologia, lecz naturalne prawo.”

Słowa pani doktor Doroty Sumińskiej w dzisiejszej audycji radiowej pt. „LGBT+  świata zwierząt” (z cyklu „Wierzę w Zwierzę”, TOF FM, 13 czerwca) – tak mnie zachwyciły, że starałam się je tutaj zanotować:

Rodzimy się z różnymi cechami. Mamy niebieskie lub brązowe oczy, różne długości i kształy nosa czy uszu. Czy niebieskie oczy to ideologia? Nie jest to żadna ideologia. To naturalne cechy.

LGBT+  stanowią na ogół  5-10% każdej populacji –  biorąc pod uwagę kręgowce, do których należy człowiek. Jednym z ważnych celów istnienia LGBT+  jest skuteczne odchowanie potomstwa. Pomagają w tym pary jednopłciowe, na przykład poprzez adoptowanie sierot. Opiekują się potomstwem wraz z biologicznymi rodzicami i w razie śmierci prawdziwych rodziców są gwarantem, że dzieci zostaną wychowane. Możemy takie zjawiska obserwować wśród naszych rodzimych gęsi. Jednak przywołać można wiele przykładów wśród bardzo wielu gatunków.

Inne piękne ptaki – żołny – w okresie młodzieńczym żyją w parach homoseksualnych. Aby między innymi nauczyć się bliskości i funkcjonowania w związkach, zanim wejdą w dorosłość i związki heteroseksualne.

W świecie ryb, ciekawym przykładem jest amfibrion błazenek. Zależnie od potrzeb może zmienić płeć. I nie ma w tym ideologii. Tak jest.

Istnieją gatunki, które rozmnażają się partenogenetycznie – czyli bez plemników. Rodzą się wówczas same samiczki, bardzo do siebie podobne. Nie można tego nazwać ideologią.

Gdy widzimy w ZOO dwa osły samce, mające się ku sobie i zamierzające uprawiać seks, nie powinniśmy okazywać zgorszenia. Nie jest to nic gorszącego. To czynność fizjologiczna należna każdemu gatunkowi.  

Nie ma nic dziwnego w tym, że pewien procent zwierząt wchodzi zawsze w układy jednopłciowe. Każdy gatunek szuka metody przetrwania. Gatunek ludzki jest jedynym, któremu to przeszkadza. Zwłaszcza w naszym kręgu kulturowym. W kręgach innych kultur akceptuje się istnienie ‘trzeciej płci’.

Jednak zwierzęta – pawiany czy gęsiory – łączą się w związki jednopłciowe nie tylko po to, aby uprawiać seks. One kochają się nawzajem, lubią i szanują. Bierzmy przykład ze zwierząt, jak trwać w związkach w miłości.

Nierzadko okazuje się, że związki jednopłciowe bywają trwalsze . Uczmy się szacunku, miłości i czułości od zwierząt. Człowiek, niestety, jest gatunkiem, u którego w miarę upływu czasu pierwsze zauroczenie i uczucia chłodnieją.

Warto obserwować papugi – te żyjące na wolności – lub nasze rodzime kruki. Wrony i krukowate są monogamiczne i przez całe życie potrafią trwać w jednym związku. Gdy tracą partnerkę/partnera – pozostają z reguły samotne do końca życia.

Pary papug i krukowatych są ze sobą zawsze w stałym kontakcie – werbalnym i nie tylko. Nawet jak lecą, to ze sobą gadają. Szkoda, że nie można nauczyć się ich języka i zrozumieć co do siebie mówią. Okazują sobie wzajemną czułość, zainteresowanie, zaglądają sobie w oczy, skubią piórka. Cały czas przekazują drugiej stronie miłe informacje. Wśród par ludzkich, wielokrotnie brakuje tego, gdy mają już długi staż wspólnego pożycia.

Polecam ksiażkę z 1929 r. profesora antropologii, Bronisława Malinowskiego „Życie seksualne dzikich” w Północno-Zachodniej Melanezji. Dowiemy się z tej książki, że niewielkie mamy pojęcie o życiu w związkach i wychowywaniu dzieci w naszej kulturze.

Spisała to, co się udało zapamiętać : Marzenna Donajski / Donajska