Pani Poseł Joanna Mucha o głosowaniu na Kobiety

„Cześć, witam Was serdecznie. Bardzo Wam dziękuję za inicjatywę ‘Głosuję na Kobietę’. To bardzo cenne i potrzebne. Dlaczego? Z dwóch powodów. Po pierwsze, w polskiej polityce, w polskim samorządzie cały czas brakuje tej kobiecej perspektywy. Naszej wiedzy. O tym, w jaki sposób wygląda edukacja, w jaki sposób wygląda opieka nad naszymi seniorami. W tych wszystkich obszarach, w których kobiety mają znacznie większą wiedzę i doświadczenie. I drugi powód: mamy takie same prawa, mamy takie same obowiązki. Powinniśmy z nich korzystać: kobiety i mężczyźni w taki sam sposób, bo to nasz wspólny kraj. Pozdrawiam Was bardzo mocno” – powiedziała Pani poseł #JoannaMucha.

Serdeczne Dziękujemy Pani poseł za zaufanie i za wsparcie 💛🧡💛

Prezydent Aleksandra Dulkiewicz o głosowaniu na Kobiety

„13 października decydują się losy naszej Ojczyzny, Polski. Po pierwsze: idźcie głosować. Po drugie: wybierajcie rozważnie. Po trzecie: szukajcie kobiet na listach – bo ‘Głosuj na Kobietę’ to akcja która promuje aktywność kobiet w życiu publicznym. Wspierajmy kobiety.” – powiedziała Pani Prezydent Gdańska #AleksandraDulkiewicz.

Serdeczne Podziękowania dla Pani Prezydent za zaufanie i za wsparcie 💛🧡💛

Czy kobiety są ochraniane i wielbione przez mężczyzn?”

Tak sądzą najczęściej kobiety o prawicowych poglądach. Życie pokazuje, że nie są więcej chronione, niż same ochraniają i wielbią mężczyzn. Historia dowodzi, że zwłaszcza w systemach dyktatorskich i totalitarnych, kobiety są prześladowane, więzione, bite i torturowane. Trudno powiedzieć, że na równi z meżczyznami. Mężczyźni, poniżają i wykorzystują wówczas kobiety, podkreślając swoją „wyższą” pozycję – z większym lub mniejszym uczuciem patriarchalnej satysfakcji, jeśli nie sadyzmu. Czy to przypadek, że dzieje się tak na ogół w społeczeństwach spatriarchalizowanych? Gdzie tu ochrona? Nie mówiąc już o uwielbieniu.

A jaka jest sytuacja kobiet w Polsce?

„Według badań profesor Beaty Gruszczyńskiej z Katedry Kryminologii i Polityki Kryminalnej Uniwersytetu Warszawskiego, blisko milion Polek jest ofiarami przemocy domowej w Polsce. Polska w 2015 roku ratyfikowała Konwencję UE o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Konwencja uznaje strukturalny charakter przemocy wobec kobiet za przemoc ze względu na płeć, oraz fakt, że przemoc wobec kobiet stanowi jeden z podstawowych mechanizmów społecznych, za pomocą którego kobiety są spychane na podległą wobec mężczyzn pozycję. Dlatego tak ważne aby zapisy Konwencji były wdrażane w Polsce. Niestety wypowiedzi obecnego prezydenta a także wielu polityków jego formacji wskazują, że władza nie ma zamiaru wdrażać jej w Polsce, a nawet chce ją wypowiedzieć” – Anna Rudnicka.

Czy można zatem generalizować w sprawie szczególnych przywilejów kobiet? Przywileje na ogół zagwarantowane są dla meżczyzn. Dlatego głosujmy na Kobiety ✍✍✍

Głosujemy preferencyjnie!

🌼 To znaczy niekoniecznie wszyscy razem na kandydatki z najwyższymi pozycjami na listach. Ponieważ niestety, nie zawsze gwarantuje to wejście większej liczby kobiet do parlamentu. Najlepiej jest rozproszyć głosy. Kobiety z dalszymi numerami na listach potrzebują większej ilości naszych głosów, aby otrzymać mandaty do Parlamentu ✍✍✍ I przede wszystkim, wybieramy kobiety, które najbardziej do Nas przemawiają 🌼💪✌

Zawsze głosuję na pierwszą kobietę na liście! Czy głosuję mądrze?

Trzeba przyznać, że w obecnych wyborach znalezienie jedynej słusznej odpowiedzi może sprawiać pewien dylemat. Na przykład w okręgu Warszawa I, wspaniałą kandydatką numer 1 jest Pani Marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska. I w chwili obecnej 47% spośród nas, wyborców, życzyłoby jej rekordowej ilości głosów i stanowiska Premiera (sondaż Instytut Badań Pollster). Jest jednak wiele znakomitych kandydatek z dalszymi numerami – zarówno w tym, jak i w innych okręgach. Z zasady, głosowanie na najwyżej sklasyfikowaną kobietę nie zawsze skutkuje większą liczbą kobiet-reprezentantek w polityce. Kandydatka z wysoką pozycją na liście, reprezentuje swoje ugrupowanie na większych, politycznych imprezach. Sprawdzona zasada jest taka (sprawdzona z powodzeniem w Holandii) – jeśli chcemy większej liczby kobiet w parlamencie, to głosujmy na kandydatkę z niższym numerem na liście wyborczej. Często potrzebują one więcej głosów. Dobrze jest sprawdzić, ile miejsc może otrzymać nasza wybrana partia/blok partyjny i zagłosować na kobietę na granicy, lub poniżej tego progu. No i, oczywiście, wybrać kandydatkę, która najbardziej do nas przemawia.

(inspiracja: Stem op een Vrouw)